Te historie nie są odosobnionymi przypadkami z odległej wojny. Te same metody są stale powtarzane, mentalność naszych elit rządzących jest taka sama, a ryzyko poważnego konfliktu jest dziś równie duże, jak w 1914 roku.
Te przykłady koncentrują się głównie na brytyjsko-amerykańskim zarządzaniu percepcją i propagandzie. Po pierwsze dlatego, że są mistrzami w tej sztuce, a po drugie, jako zwycięzcy nadal dominują w narracji.
Arthur Ponsonby i fałsz w czasie wojny
Po Wielkiej Wojnie nastąpiła ogromna fala rozczarowania i odrazy. Spokojna analiza wykazała, że większość tego, co powiedziano podczas wojny, okazało się kłamstwami i półprawdami. Fałsz w czasie wojny, zawierający zbiór kłamstw krążących po narodach podczas Wielkiej Wojny to tytuł książki opublikowanej w 1928 roku. Napisana przez Arthura Ponsonby'ego, omawiała 20 przypadków kłamstw w czasie wojny.
Treść książki można streścić w Dziesięciu Przykazaniach Propagandy Wojennej:
1. Nie chcemy wojny.
2. Tylko strona przeciwna jest winna wojny.
3. Wróg jest twarzą diabła.
4. Bronimy szlachetnej sprawy, a nie własnych interesów.
5. Wróg systematycznie dopuszcza się okrucieństw; nasze nieszczęścia są mimowolne.
6. Wróg używa zakazanej broni.
7. My ponosimy niewielkie straty, straty wroga są ogromne.
8. Artyści i intelektualiści popierają naszą sprawę.
9. Nasza sprawa jest święta.
10.Wszyscy, którzy wątpią w naszą propagandę, są zdrajcami.
Wróg jest twarzą diabła
Percepcja niemieckich okrucieństw podczas I wojny światowej wahała się na przestrzeni dekad. Hunowie byli rzeczywiście bezwzględni i bezkarnie zamordowali kilka tysięcy domniemanych snajperów i zakładników (francuskich tireurów), gdy w 1914 roku najechali Belgię i północną Francję.
Jednak temat barbarzyńskich Hunów gwałcących zakonnice i kłujących dzieci bagnetami został tak rozdmuchany przez machinę propagandową Ententy, że po wojnie opinia publiczna zareagowała negatywnie. W latach dwudziestych XX wieku rozczarowanie wojną i jej następstwami było tak wielkie, że wszystkie te opowieści odrzucono jako propagandę okrucieństw, co ponownie obróciło się przeciwko nim w 1939 roku, kiedy to niechętnie wierzono w opowieści o – tym razem prawdziwych – masowych niemieckich okrucieństwach.
Ten sam motyw był później wykorzystywany w niedawnej historii o „Irakijczykach wyrywających niemowlęta z inkubatorów w kuwejckich szpitalach”, w okresie poprzedzającym wojnę w Zatoce Perskiej w 1990 roku. Przed Kongresem USA młoda kobieta ze łzami w oczach zeznała, że jako pielęgniarka w Kuwejcie była świadkiem, jak iraccy żołnierze wyrywali przedwcześnie urodzone niemowlęta z inkubatorów i pozostawiali je na podłodze, by umarły. Historię tę powtórzył później równie poruszony prezydent George H.W. Bush.
Opinia publiczna później dowiedziała się, że kobieta nie była pielęgniarką, lecz córką ambasadora Kuwejtu w Waszyngtonie, a historia ta została zmyślona na potrzeby propagandy przez agencję PR Hill & Knowlton.
Mussolini zmienia zdanie – Włochy powinny przystąpić do wojny
Włochy początkowo zachowały neutralność, a następnie zdecydowały się dołączyć do Ententy. Okazało się to bardzo złą decyzją, która pochłonęła całe pokolenie młodych mężczyzn i nie przyniosła wielu korzyści w postaci traktatów pokojowych.
Decyzji tej częściowo sprzyjały dotacje brytyjskiego i francuskiego wywiadu dla włoskiej prasy. Włoski dziennikarz Benito Mussolini (aresztowany podczas starcia z policją w 1914 roku) zmienił zdanie i z czołowego socjalisty i przeciwnika wojny stał się zagorzałym zwolennikiem przystąpienia Włoch do wojny.
Według notatki sporządzonej w listopadzie 1922 roku przez francuskie służby specjalne w Rzymie, Mussolini (którego w innej notatce tej samej służby opisano jako „agenta ambasady francuskiej w Rzymie” ) zebrał w 1914 roku dziesięć milionów franków „na wsparcie wojny Włoch u boku państw sprzymierzonych”. W 1915 roku był jednym z założycieli ruchu faszystowskiego, który później, w 1922 roku, doszedł do władzy.
Różnica między deklarowanymi celami wojny a rzeczywistymi
W sierpniu 1914 roku, kiedy niemal jednogłośnie niemiecki parlament opowiedział się za wojną, przedstawiono ją niemieckiej opinii publicznej jako defensywny Schutzkrieg przeciwko spiskującym wrogom. Z wyjątkiem jednego członka, Karla Liebknechta, cała 110-osobowa delegacja Partii Socjaldemokratycznej uległa wojennej euforii i zagłosowała za pożyczkami wojennymi.
W pierwszych latach walk opinia publiczna postrzegała Niemcy jako kraj walczący o przetrwanie, a nie planujący imperialną ekspansję. W rzeczywistości jednak już we wrześniu 1914 roku, w pierwszych tygodniach wojny, dla kanclerza Bethmanna-Hollwega przygotowano tajny plan gruntownej przebudowy granic Europy, tzw. Septemberprogramm.
Po zawarciu pokoju w Brześciu Litewskim z bolszewikami w 1917 r. osiągnięto wschodnią część celów wojny. Niemcy zajęły lub utworzyły marionetkowe rządy w Polsce, na Ukrainie, Kaukazie i w krajach nadbałtyckich, a także utworzyły zależne państwo w Finlandii.
Choć było to zwycięstwo, doprowadziło to do wielkiego rozczarowania niemieckiej lewicy liberalnej, która dotychczas popierała wojnę o zachowanie kraju. Teraz mit wojny obronnej okazał się kłamstwem, a traktat pokazał, że była to wojna o ekspansję imperialną.
Zatopienie Lusitanii
W maju 1915 roku rząd brytyjski znalazł się w tarapatach. Wojna w Europie nie rozwijała się pomyślnie. Zamiast reagować na agresywne blokady brytyjskie błaganiem o litość, Niemcy zatapiały coraz więcej brytyjskich statków swoimi okrętami podwodnymi.
Lusitania została zatopiona przez niemiecki okręt podwodny w piątek 7 maja 1915 roku, 12 mil od wybrzeży Irlandii, zabijając 1198 osób. Statek płynął z prędkością równą 2/3 prędkości i po linii prostej, a nie zalecanym zygzakiem, stosowanym w celu uniknięcia torped. Pasażerami byli głównie obywatele USA (w tym milioner Alfred Vanderbilt).
Jej ładunek składał się głównie z niezgłoszonej broni i materiałów wybuchowych, co ostatecznie potwierdzono w 1960 roku i co wyjaśniało, dlaczego zatonęła tak szybko. Płynął do Wielkiej Brytanii, samotnie, w niewytłumaczalny sposób bez eskorty Royal Navy, prosto na znany rejon polowań na okręty podwodne.
Żadnemu przedstawicielowi prasy nie przyszło nawet do głowy pytanie, dlaczego Lusitania płynęła tak wolno i po prostej linii, ani dlaczego brytyjska Admiralicja zdecydowała się nie zapewniać standardowej eskorty morskiej.
Liczne ostrzeżenia dla podróżnych publikowane przez niemiecki rząd w amerykańskich gazetach, ostrzegające ludzi przed podróżowaniem brytyjskimi statkami na brytyjskie wody terytorialne na własne ryzyko, zostały pominięte w narracji.
Niemieckie wyjaśnienie, że Lusitania była uzasadnionym celem, ponieważ przewoziła uzbrojenie, zostało odrzucone.
Całkowicie zapomniano o agresywnej polityce głodzenia Niemiec do tego stopnia, że stały się one przyczyną kampanii U-Bootów. Po wybuchu wojny w 1914 roku Wielka Brytania natychmiast rozpoczęła blokadę morską Niemiec. Ponieważ nawet żywność była klasyfikowana jako „kontrabanda”, Niemcy musieli ją racjonować. Według wszelkich szacunków, w wyniku blokady ostatecznie zmarło z głodu kilkaset tysięcy ludzi.
Zatopienie Lusitanii było jedną z głównych przyczyn przystąpienia Stanów Zjednoczonych do wojny, co pozwoliło Brytyjczykom wygrać wojnę.
Niewygodna oferta pokojowa: „Po co on chce się wtrącać?”
W lipcu 1915 roku papież Benedykt XV opublikował adhortację apostolską „Do narodów toczących wojnę i do ich władców”. Dwa lata później, w 1917 roku, dokument ten stał się „siedmiopunktowym planem” , czyli notą pokojową skierowaną do walczących stron. Opierał się on na pokoju opartym na sprawiedliwości, a nie na podbojach militarnych, na zaprzestaniu działań wojennych, redukcji zbrojeń, zagwarantowaniu wolności mórz, arbitrażu międzynarodowym oraz przywróceniu Belgii niepodległości i zagwarantowaniu jej „przeciwko wszelkim mocarstwom”. (Jednak milcząco sugerował, że Niemcy zdobędą pewne terytoria na wschodzie).
Inicjatywa upadła: chociaż państwa centralne (Niemcy, Austro-Węgry) po trzech latach wyczerpującej wojny przychylnie odniosły się do mediacji, nikt po stronie Ententy nie okazał zainteresowania. (Upadek carskiego rządu rosyjskiego kilka miesięcy później zmniejszył gotowość Niemiec do negocjacji). Wielka Brytania nie okazała nawet Stolicy Apostolskiej zwykłej uprzejmości i nie udzieliła stosownej odpowiedzi. Odpowiedzi Francji i Włoch były wrogie, a odrzucenie sojuszu w imieniu sojuszu dokonał prezydent Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilson, który początkowo skomentował propozycję papieża: „Po co on chce się wtrącać?”.
Decyzja o odrzuceniu jakiejkolwiek propozycji Watykanu zapadła już w 1915 roku. Istniało zagrożenie, że mediacja pokojowa kogoś takiego jak papież mogłaby wywołać tak silną presję wśród znużonego wojną społeczeństwa, że mogłoby ono zyskać wystarczającą siłę, by zmusić władze do przyjęcia propozycji.
Tajny Traktat Londyński (1915), zobowiązujący Włochy do członkostwa w Entencie (Wielka Brytania, Francja i Rosja), zawierał klauzulę, artykuł 15, w którym Włochy otrzymały carte blanche na wszelkie działania uznane za konieczne w celu uciszenia Kościoła: „Francja, Wielka Brytania i Rosja będą popierać wszelki sprzeciw, jaki Włochy wniosą wobec każdej propozycji mającej na celu wprowadzenie przedstawiciela Stolicy Apostolskiej do jakichkolwiek negocjacji pokojowych lub negocjacji mających na celu uregulowanie kwestii podniesionych przez obecną wojnę”.
Od wyzwolenia kobiet do narzędzia państwa
Nie ma nic nowego w tym, że liberalni reformatorzy społeczni działają ramię w ramię, gdy kraj idzie na wojnę.
Brytyjka Emmeline Pankhurst była najbardziej prominentną działaczką ruchu sufrażystek. W 1902 roku założyła Socjalno-Polityczną Unię Kobiet (WSPU). Po niezwykłej i niezwykle radykalnej kampanii na rzecz praw kobiet, obejmującej strajki głodowe, podpalenia i wybijanie szyb, grupa zmieniła program z reformistycznego na skrajnie prawicowy, reakcyjny nacjonalizm, gdy tylko wybuchła wojna.
W latach 1914-15 grupy kobiet przemierzały angielskie miasta, rozdając białe pióra tchórzostwa mężczyznom w cywilnych ubraniach. „Brygada Białego Pióra” została utworzona przez admirała Charlesa Fitzgeralda, jastrzębia wojennego, który pragnął wprowadzenia w Wielkiej Brytanii obowiązkowej służby wojskowej. Kampania rozprzestrzeniła się po kraju z zadziwiającą szybkością.
Nie bez związku z tym, WSPU z powodzeniem przeprowadziła tajne negocjacje z rządem, a 10 sierpnia 1914 roku rząd ogłosił zwolnienie wszystkich sufrażystek z więzień. Po otrzymaniu dotacji w wysokości 2000 funtów od rządu, WSPU zorganizowała w Londynie demonstrację prowojenną. Członkowie nieśli transparenty z hasłami takimi jak „Żądamy prawa do służby” i „Niech nikt nie będzie kocimi łapkami cesarza”.
Pankhurst założyła Partię Kobiet w 1917 roku. Fragmenty programu:
(1) Walka do końca z Niemcami.
(2) Bardziej zdecydowane środki wojenne obejmujące drastyczne racjonowanie żywności, więcej wspólnych kuchni w celu ograniczenia marnotrawstwa oraz zamykanie gałęzi przemysłu niebędących niezbędnymi w celu umożliwienia pracy na roli i w fabrykach.
(3) Całkowite usunięcie z urzędów państwowych wszystkich urzędników pochodzenia wrogiego lub mających powiązania z wrogiem. Warunki pokojowe, w tym podział Cesarstwa Habsburgów.
(8) Odmowa przyznania autonomii Irlandii.
W obronie Ruchu Sufrażystek wiele członkiń opowiedziało się za inną, bardziej honorową postawą, jak na przykład jej córka Sylvia Pankhurst . W 1915 roku Sylvia entuzjastycznie poparła Międzynarodowy Kongres Pokoju Kobiet, a później stała się czołowym głosem oporu wobec ataku Mussoliniego na Etiopię na arenie międzynarodowej.
Edith Cavell – pielęgniarka (a sto lat później jednak szpieg)
Niewiele incydentów wywołało większe oburzenie w czasie I wojny światowej niż rozstrzelanie brytyjskiej pielęgniarki Edith Cavell za pomoc żołnierzom alianckim w ucieczce z okupowanej Belgii. Podczas procesu przyznała się do kierowania siatką przemytników ludzi.
Jednak niemieckie oskarżenia utrzymywały również, że Cavell była szpiegiem przesyłającym wrażliwe informacje wywiadowcze tą samą siecią. Twierdzeniu temu stanowczo zaprzeczył zarówno Cavell, jak i brytyjski rząd.
Upór rządu o jej niewinności był w Wielkiej Brytanii traktowany jako dorozumiana prawda, a ona sama stała się symbolem ofiar nawykowego okrucieństwa Hunów. To przekonanie wywarło również ogromny wpływ na opinię publiczną we wciąż neutralnych Stanach Zjednoczonych. Domniemanie niewinności utrzymywało się przez wiele lat i przez dziesięciolecia było użytecznym narzędziem propagandy.
W programie BBC w 2015 roku, sto lat po śmierci Cavella, Stella Rimington, była szefowa MI5, ujawniła, że odkryła w belgijskich archiwach dokumenty wskazujące na to, że Cavell była w rzeczywistości szpiegiem.
Oczywiście, to tylko ograniczone miejsce spotkań. MI5 wiedziało o tym od początku, jako szef Cavell, ale naturalnie postanowiło zachować to w tajemnicy, bo myśl o jej niewinności była dla nich zbyt wygodna.
Rimington powiedziała, że jej zeznania wykazały, „że organizacja Cavell prowadziła dwutorową działalność”, a drugą częścią jej tajnej misji było szpiegostwo.
Wśród dokumentów znalazła się relacja Hermana Capiau, młodego belgijskiego inżyniera górnictwa, który w 1914 r. sprowadził pierwszych brytyjskich żołnierzy do Cavell i był ważną postacią w jej sieci.
Napisał: „Zawsze, gdy tylko było możliwe przesłanie interesujących informacji wywiadowczych na temat operacji wojskowych, informacje te były przekazywane szybko i punktualnie do angielskiego wywiadu”.
Capiau powołał się na informacje o niemieckim systemie okopów, lokalizacji składów amunicji i miejscu pobytu samolotów.
Ponieważ faktycznie była winna, jej przypadek byłby podobny do przypadku słynnej szpieg Maty Hari , która została bezceremonialnie stracona przez Francuzów w 1917 roku, bez żadnego międzynarodowego protestu. Oczywiście, przypadek Cavell jest gorszy, ponieważ wykorzystała humanitarną przykrywkę dla swoich działań, narażając na podejrzenia cały personel medyczny.
Większość naszych opinii kształtują mężczyźni, o których nigdy nie słyszeliśmy
Po przystąpieniu Stanów Zjednoczonych do wojny w 1917 r. prezydent Wilson powołał agencję rządową o nazwie Komitet Informacji Publicznej , której zadaniem było zdobycie poparcia opinii publicznej dla amerykańskiej Krucjaty Wolności© .
Młody człowiek, Edward Bernays, rozpoczął tam pracę i szybko nauczył się tam fachu. Później zyskał miano „ojca public relations” i pioniera nowoczesnej branży PR, gdzie między innymi zorganizował medialną część operacji zmiany reżimu CIA w Gwatemali w 1954 roku.
Pełny cytat z jego wypowiedzi brzmi następująco:
„Świadoma i inteligentna manipulacja zorganizowanymi nawykami i opiniami mas jest ważnym elementem demokratycznego społeczeństwa. Ci, którzy manipulują tym niewidzialnym mechanizmem społecznym, tworzą niewidzialny rząd, który jest prawdziwą siłą rządzącą naszym krajem. Jesteśmy rządzeni, nasze umysły są kształtowane, nasze gusta kształtowane, nasze idee podsuwane, głównie przez ludzi, o których nigdy nie słyszeliśmy”.
Opisująca wyimaginowaną niemiecką inwazję na Anglię książka The Invasion of 1910 została napisana przez Williama le Queux na zlecenie magnata prasowego lorda Northcliffe’a i publikowana w odcinkach w jego gazecie Daily Mail w 1906 roku. Po odprężeniu z Francją i zacieśnieniu relacji z Rosją, brytyjskie elity były zgodne co do tego, kto będzie kolejnym prawdopodobnym wrogiem. Jednak brytyjska opinia publiczna wciąż nie była „zgodna z programem” i rozpoczęto szeroko zakrojoną kampanię mającą na celu przygotowanie jej mentalnie. W latach 1906–1914 ukazał się potok książek i artykułów na temat straszliwego zagrożenia ze strony Hunów, autorstwa wielu autorów, w tym Arthura Conana Doyle’a.
Dzień Pamięci Wojny Bit po Bitach nabiera nowego znaczenia
I wojna światowa była krwawym wydarzeniem dla krajów Wspólnoty Narodów. Większość australijskich miasteczek, a nawet małych wiosek, ma cenotaf lub pomnik z szokująco długą listą miejscowych mężczyzn poległych w I wojnie światowej. Dzień ANZAC (25 kwietnia, rocznica angielsko-francuskiej kampanii podboju Gallipoli i Dardaneli, w której Australia brała udział) został ustanowiony w 1921 roku, aby upamiętnić poległych w wojnie, w dość ponurej atmosferze. Święto i ceremonia były cichym wydarzeniem przez większość ubiegłego wieku, pomijając typowe dla prawicy próby jego wykorzystania. Jego apogeum nastąpiło pod koniec lat 70. XX wieku, po wojnie w Wietnamie.
Wyraźna zmiana rozpoczęła się w latach 90. XX wieku, wraz ze skoordynowaną i bardzo dobrze finansowaną kampanią rządu mającą na celu militaryzację australijskiej historii. Teraz uroczystości te są ogromnymi wydarzeniami militarno-politycznymi, pełnymi patosu, obłudy i sentymentalizmu. Wydając ogromne sumy na połączenie publicznego wyobrażenia o australijskości z gloryfikacją jej militarnej chwały, Australijczycy zdają się nieuchronnie uczestniczyć, niczym z wyboru w 1914 roku, w kolejnej krwawej wojnie światowej – niczego nie nauczyli się w Australii.
Neutralne kraje są zwycięzcami
Szwajcarska karykatura autorstwa Karla Czerpiena nosi tytuł „Zaloty neutralnych”, w której mówcy z walczących krajów próbują nakłonić neutralne państwa do przyłączenia się. Różne sojusze wkładały wiele wysiłku we wplątywanie neutralnych państw w swoje imperialistyczne intrygi (patrz przykład Włoch powyżej). Dla mniejszych państw neutralnych wojna między mocarstwami to zawsze niebezpieczny czas, ale starając się zachować neutralność, wychodzą na tym lepiej niż przystępując do sojuszu. To lekcja dla naszych czasów, kiedy małe państwa w Europie zdają się bardzo pragnąć zaszczytu bycia polem bitwy w kolejnej wojnie.
1924 — Pacyfista Ernst Friedrich pokazuje prawdziwe oblicza wojny
W 1924 roku, w książce Wojna przeciwko wojnie , niemiecki działacz antywojenny Ernst Friedrich przełamał tabu w reportażach wojennych, pokazując prawdziwe obrażenia wojenne. Takie przerażające zdjęcia były – i nadal są – na ogół bardzo rzadko pokazywane w reportażach wojennych, zarówno w mediach korporacyjnych, jak i w literaturze antywojennej.
Ta niechęć przyczynia się, celowo lub po prostu dlatego, że zdjęcia są zbyt szokujące, do powstania niemal wyidealizowanego obrazu wojny, w którym nasi zmarli są zawsze pięknie pogodni, a ranni są solidnie owinięci bandażami.
Terje Maloy
Terje Maloy jest norwesko-australijskim blogerem i tłumaczem.
Za: https://www.globalresearch.ca/propaganda-during-world-war-i-an-illustrated-account/5659679

