banner

 

Reakcja na „pandemię COVID-19” ma wiele wspólnego z narodzinami Trzeciej Rzeszy. Na przykład Giorgio Agamben porównuje ustawę o stanie wyjątkowym uchwaloną w 2020 roku do zawieszenia Konstytucji Weimarskiej w 1933 roku, a Iain Davis wyjaśnia, jak poprzez przepychanie przez parlament kolejnych ustaw, podczas gdy uwaga społeczeństwa skupia się na innych sprawach, Wielka Brytania przekształca się w dyktaturę konstytucyjną.
Brytyjskie agencje rządowe mają teraz mandat do bezkarnego popełniania przestępstw; protesty będą w praktyce kryminalizowane lub wyciszane na mocy nadzwyczajnych uprawnień policji; sprzeciw w Internecie będzie cenzurowany; a dziennikarze nie będą już mogli ujawniać informacji uznanych za sprzeczne z „interesem narodowym”.


„Pandemia COVID-19” jest Wielkim Kłamstwem, na którym to wszystko się opiera, tj. kłamstwem tak ogromnym, że zwykli ludzie nie wyobrażają sobie, że jest możliwe. Cytując Mein Kampf:
„Ponieważ […] masy […] są zawsze łatwiej skorumpowane w głębszych warstwach swojej natury emocjonalnej niż świadomie lub dobrowolnie; i tak w prymitywnej prostocie swoich umysłów łatwiej padają ofiarą wielkiego kłamstwa niż małego, ponieważ sami często kłamią w drobnych sprawach, ale wstydziliby się uciekać do kłamstw na wielką skalę. Nigdy nie przyszłoby im do głowy, by wymyślać kolosalne kłamstwa i nie uwierzyliby, że inni mogliby mieć czelność tak haniebnie zniekształcać prawdę. Nawet jeśli fakty, które to potwierdzają, zostaną im jasno przedstawione, nadal będą wątpić, wahać się i nadal będą myśleć, że może istnieć jakieś inne wyjaśnienie”. (Adolf Hitler)


Jak dowodzą naukowo Denis Rancourt i in., nie było żadnej pandemii wirusowej, a jedynie to, co Davis, opierając się na kilkuset stronach argumentacji, nazywa „pseudopandemią”, wzorowaną na fałszywej „pandemii świńskiej grypy” z 2009 roku. Jednak z powodu propagandy i psychologii behawioralnej stosowanej w ramach wojny psychologicznej wymierzonej w podświadomość, dysonans poznawczy uniemożliwia wielu ludziom dostrzeżenie tego lub przyznanie się do tego, nawet po przedstawieniu dowodów. Specjalista od propagandy Mark Crispin Miller zauważa: „Kiedyś uważałem za niesmaczne porównywanie naszego systemu do nazistowskich Niemiec. Teraz już tak nie uważam”.

Hitler był prawdopodobnie pierwszym, który dostrzegł, że liberalną demokrację można podważyć, grając na nieświadomych lękach mas. W obliczu zagrożenia egzystencjalnego masy można skłonić do poświęcenia wolności w zamian za obietnicę bezpieczeństwa. Na poziomie instynktownym…

„o wiele bardziej usatysfakcjonowani doktryną, która nie toleruje żadnego rywala [obiecuje bezpieczeństwo] niż przyznaniem liberalnej wolności. Nie zdają sobie sprawy z bezczelności, z jaką są terroryzowani, ani z oburzającego ograniczania ich wolności ludzkich, gdyż w żaden sposób nie dociera do nich złudzenie tej doktryny”.(Erich Fromm)

Oto model narzucania władzy w atmosferze terroru. Masy można terroryzować, by zrzekły się swoich swobód, i nigdy nie przyjdzie im do głowy, że zostały okłamane na monumentalną skalę – że groźba była fikcyjna. I tak na przykład, podczas gdy Hitler ostro krytykował międzynarodowych bankierów i wypłaty reparacji za postawienie Niemiec na kolana, prawda była taka, że niemieckie wypłaty reparacji spadły do około jednej ósmej poprzedniego poziomu po moratorium Hoovera (1931) i porozumieniu lozańskim (1932), Bank Rozrachunków Międzynarodowych zarządzał nazistowskim złotem, a naziści nadal honorowali swoje zobowiązania wynikające z Planu Younga nawet podczas II wojny światowej.

Ten sam schemat wykorzystywania Wielkiego Kłamstwa do generowania masowego strachu w celach autorytarnych był widoczny w filmie „Covid-19”. Klaus Schwab praktycznie to zapowiedział w czerwcu 2020 roku:
„Większość ludzi, obawiając się zagrożenia, jakie stwarza COVID-19 [w] sytuacji życia lub śmierci […] zgodzi się, że w takich okolicznościach władza publiczna może słusznie uchylić prawa jednostki. Kiedy kryzys minie, niektórzy mogą zdać sobie sprawę, że ich kraj nagle przekształcił się w miejsce, w którym nie chcą już żyć”.

Kiedy kłamstwo zostaje ujawnione, jest już za późno, „bo rażąco bezczelne kłamstwo zawsze pozostawia za sobą ślady, nawet po tym, jak zostanie przybite, fakt, który jest znany wszystkim doświadczonym kłamcom na tym świecie i wszystkim, którzy wspólnie spiskują w sztuce kłamstwa” (Hitler). Ponownie, Schwab wydaje się być zaznajomiony z tą zasadą: nie będzie powrotu do tego, jak było, ponieważ „cięcie, które mamy teraz, jest o wiele za mocne, aby nie zostawić śladów”.
Protegowany Schwaba, Yuval Noah Harari, również należy do spisku doświadczonych kłamców: „Jeśli powtarzasz kłamstwo wystarczająco często”, twierdzi, „ludzie będą myśleć, że to prawda. A im większe kłamstwo, tym lepiej, ponieważ ludzie nawet nie pomyślą o tym, jak coś tak dużego może być kłamstwem”.

Matthias Desmet opisuje proces „masowego formowania się” w czasach „Covid-19”, który przypomina masową histerię obserwowaną w nazistowskich Niemczech. Agamben zauważa, że ludzie zaakceptowali nowy system „lockdownu”, „jak gdyby był oczywisty, będąc „gotowi poświęcić praktycznie wszystko – swoje warunki życia, relacje społeczne, pracę, a nawet przyjaźnie, a także przekonania religijne i polityczne”. Przypomina to „miliony w [nazistowskich] Niemczech, [które] były tak samo chętne do oddania swojej wolności, jak ich ojcowie do walki o nią” (E. Fromm).

Nazistowska zasada, że „działania jednostki […] muszą być prowadzone w ramach całości i dla dobra ogółu” (B. Lane i L. Rupp), odrodziła się jako poświęcenie wolności jednostki w imię „ochrony innych”. Tak jak naziści przedstawiali Żydów jako „nieczystych” i zagrożenie dla zdrowia publicznego, tak propagandowe hasła, takie jak „pandemia niezaszczepionych”, pełniły podobną funkcję kozła ofiarnego.

Motywy eugeniczne kojarzone z nazistowskimi Niemcami dały o sobie znać. Matthew Ehret w artykule zatytułowanym „Nazi Healthcare revive across the Five Eyes” zauważa, że te same organizacje, które promowały politykę eugeniczną w nazistowskich Niemczech i Ameryce Północnej – w tym Fundacja Rockefellera, Wellcome Trust i Engender Health (wcześniej znana jako Human Sterilization League for Human Betterment) – są obecnie zaangażowane w rozwój „szczepionki” mRNA, obok Instytutu Galtona (dawniej Brytyjskiego Stowarzyszenia Eugenicznego). Do tej listy można również dodać rodzinę Gatesów (J. Corbett).

Naziści byli znani ze swoich ponurych eksperymentów medycznych na ludziach bez ich zgody, a niebezpieczne eksperymentalne zastrzyki podszywające się pod „szczepionki przeciw COVID-19”, bezmyślnie narzucane niczego niepodejrzewającym populacjom poprzez przejęcie kontroli nad regulacjami, skorumpowane instytucje polityczne i medyczne oraz propagandę na poziomie wojskowym (D. Hughes), również należą „do sfery totalitarnej nazistowskiej dystopii” (K. Polyakova).
J. Corbett opisuje „nazyfikację” NHS, w ramach której publiczne służby zdrowia zostały objęte „reżimem dowodzenia i kontroli” i podporządkowane nowemu paradygmatowi bezpieczeństwa biologicznego, stosując wszelkiego rodzaju nieetyczne praktyki. Lekarze, którzy zabierają głos, są pozbawiani licencji na wykonywanie zawodu. Jak powiedział dr Francis Christian komisji dyscyplinarnej na Uniwersytecie Saskatchewan:

„Takie właśnie komisje organizowano w Związku Radzieckim i nazistowskich Niemczech […] To naprawdę niepokojące, że skoro domagam się świadomej zgody, nie wolno mi jej praktykować […] To niepokojące, dystopijne i niedopuszczalne […] Prawda wyjdzie na jaw, a kiedy to nastąpi, będziecie mieli duże kłopoty”.

Biorąc pod uwagę powyższe, nie wydaje się nierozsądne przypuszczenie, że podejmowane są celowe działania mające na celu zniszczenie demokracji liberalnej za pomocą technik wojny psychologicznej zaczerpniętych od nazistów i zastąpienie jej totalitaryzmem opartym na eugenice.

Wyjaśnienie odrodzenia się nazizmu

Skąd zatem wzięła się ta nieoczekiwana eksplozja nazistowskich motywów i wpływów? W końcu naziści zostali rzekomo pokonani w 1945 roku, a koniec Związku Radzieckiego miał oznaczać ostateczny triumf zachodniego liberalizmu (F. Fukuyama).
Proponowana tu odpowiedź brzmi, że Wall Street – szczyt międzynarodowego kapitału finansowego i „dominujący kompleks” obejmujący „nie tylko banki i kancelarie prawne, ale także giganty naftowe” (P. Scott) – zawsze był przywiązany do narodowego socjalizmu jako najbardziej bezwzględnego środka tłumienia oporu klasy robotniczej.


Po obaleniu rewolucji bolszewickiej i przekształceniu Związku Radzieckiego w gigantyczną szansę na przejęcie kontroli finansowej nad znacjonalizowanymi gałęziami przemysłu na wzór modelu ustanowionego wcześniej w Ameryce Łacińskiej (A. Sutton), Wall Street dążyło do uczynienia tego samego w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Modelem był „socjalizm korporacyjny”, który zakłada centralizację władzy w „interesach finansowych międzynarodowych bankierów”, co najlepiej osiąga się „w ramach społeczeństwa kolektywistycznego” (A. Sutton).

Stalinowski „socjalizm w jednym kraju”, narodowy socjalizm i Nowy Ład Roosevelta – wszystkie te formy socjalizmu korporacyjnego, w którym władza państwa jest udostępniana wielkiemu biznesowi (A. Sutton). W ten sposób konkurencja zostaje wyeliminowana dla oligopolu wielkich korporacji, których działalność jest finansowana (a zatem ostatecznie kierowana) przez Wall Street.
Roosevelt i Hitler objęli urząd w marcu 1933 roku, a „zarówno Nowy Porządek Hitlera, jak i Nowy Ład Roosevelta były wspierane przez tych samych przemysłowców i pod względem treści były dość podobne – tj. oba były planami państwa korporacyjnego”, koncepcją wprowadzoną wcześniej przez Mussoliniego (A. Sutton). New Deal był wynikiem Planu Swope’a, nazwanego na cześć prezesa General Electric Gerarda Swope’a, którego firma również brała udział w finansowaniu Hitlera i elektryfikacji Związku Radzieckiego.

Od lipca 1933 do 1934 roku finansiści z Wall Street i zamożni przemysłowcy planowali zamach stanu w Stanach Zjednoczonych. „Spisek Biznesowy”, jak go nazwano, został sfinansowany przez Irénée duPont, JP Morgana i innych zamożnych przemysłowców, w tym Williama Knudsena (prezesa General Motors), Roberta Clarka (spadkobiercę Singer Sewing Machine Corporation), Graysona Murphy'ego (dyrektora Goodyear) oraz rodzinę Pew z Sun Oil (G. Yeadon i J. Hawkins).
Gdyby nieudany zamach stanu nie został udaremniony przez jego przyszłego przywódcę, generała Smedleya Butlera, Stany Zjednoczone prawdopodobnie podążyłyby śladami nazistowskich Niemiec i Związku Radzieckiego drogą do totalitaryzmu, potencjalnie zapoczątkowując świat „państw garnizonowych” wyobrażony przez Harolda Lasswella w 1939 roku, w którym opozycja polityczna, legislatury i wolność słowa zostałyby zniesione, a dysydenci zesłani do obozów pracy przymusowej (H. Lasswell). Plan zniszczenia liberalnej demokracji w interesie kapitału finansowego ma zatem około osiemdziesięciu lat.

Chociaż spisek biznesowy i nazistowskie Niemcy zostały pokonane, przedstawiciele Wall Street nadzorowali rekrutację byłych nazistów do Stanów Zjednoczonych po II wojnie światowej. Za pośrednictwem aparatu bezpieczeństwa narodowego, który stworzyli w 1947 roku – w szczególności CIA, będącej sercem transnarodowego państwa głębokiego (O. Tunander; P. Scott) – nadal bezwzględnie tłumili opór klasy robotniczej, stosując metody zapożyczone od nazistów, w tym szwadrony śmierci (L. Gill), tortury (A. McCoy), terroryzm pod fałszywą flagą (D. Ganser; I. Davis), broń biochemiczną (J. Kaye), inwigilację przeciwników politycznych (N. Klein; K. van der Pijl) oraz masowe mordowanie cywilów (D. Valentine).
W XX wieku tego typu metody były zarezerwowane głównie dla populacji spoza Zachodu, aby ułatwić rozwój imperializmu USA pod pretekstem „zimnej wojny” ze Związkiem Radzieckim (N. Ahmed).


Upadek Związku Radzieckiego oznaczał konieczność znalezienia nowego wroga, aby paradygmat sekurytyzacji mógł nadal funkcjonować (tj. przekonania opinii publicznej, że do stawienia czoła rzekomemu zagrożeniu egzystencjalnemu potrzebne są nadzwyczajne środki, niezgodne z demokracją i praworządnością).


W 1991 roku Klub Rzymski zaproponował nowego „wspólnego wroga, przeciwko któremu możemy się zjednoczyć”, czyli „samą ludzkość” ze względu na jej katastrofalne skutki w procesach naturalnych (King i Schneider). Jednak podczas gdy zielona agenda – sama w sobie wywodząca się z nazistowskiego ekologizmu (F.J. Brüggemeier i in., P. Staudenmaier) – z trudem zyskiwała na popularności, A.B. Carter i in. przewidywał „wydarzenie transformacyjne”, które „jak Pearl Harbor […] podzieliłoby naszą przeszłość i przyszłość na przed i po”, wiążąc się z „stratami w ludziach i mieniu niespotykanymi w czasie pokoju” i wymagając „drakońskich środków, ograniczających swobody obywatelskie, umożliwiających szerszy nadzór nad obywatelami, zatrzymywanie podejrzanych i użycie śmiercionośnej siły”.

Podobnie Projekt Nowego Amerykańskiego Wieku (2000) twierdził, że odbudowa obronności Ameryki będzie długotrwałym przedsięwzięciem „chyba że nastąpi jakieś katastrofalne i katalizujące wydarzenie — jak nowy Pearl Harbor”. 11 września został należycie wykorzystany jako pretekst nie tylko do wojen imperialistycznych za granicą, ale także do wzrostu autorytaryzmu w kraju, a jego oficjalna narracja stanowiła kolejne Wielkie Kłamstwo, którego akademicy nie są w stanie obronić (D. Hughes).

Rosnące napięcia społeczne na Zachodzie po latach „zaciskania pasa” i rosnący poziom nierówności spowodowany kryzysem finansowym z 2008 roku spotkały się z eskalacją liczby ataków terrorystycznych (opisanych dalej), mających na celu przywrócenie dyscypliny społecznej w latach 2015–2017, zwłaszcza we Francji (van der Pijl). Jednak gdy protesty na całym świecie zaczęły przybierać formę postępową, trudną do zasymilowania przez ruchy „populistyczne” w latach 2018–2019, stało się jasne, że potrzebny jest nowy paradygmat kontroli społecznej (van der Pijl). „Covid-19” stanowi pretekst do jego wprowadzenia.
Jak pisze G. Agamben:

„Jeśli mocarstwa rządzące światem postanowiły wykorzystać tę pandemię – i nie ma znaczenia, czy jest prawdziwa, czy symulowana – jako pretekst do gruntownej transformacji paradygmatów swoich rządów, oznacza to, że modele te stopniowo i nieuchronnie upadały, a zatem w oczach tych mocarstw nie spełniały już swojego celu”.

Obecnie jesteśmy w trakcie próby zmiany paradygmatu. Liberalna demokracja, dawno wydrążona przez „wojnę z terroryzmem”, dobiegła końca, a jej planowanym następcą jest technokracja – totalitarny system kontroli oparty na naukowej dyktaturze opartej na danych (P. Wood). Jeśli zostanie skutecznie wdrożona, technokracja będzie gorsza niż cokolwiek, co wyobrażali sobie Hitler czy Stalin, ponieważ sprowadza się do cyfrowego zniewolenia ludzkości za pomocą biometrycznych nanotechnologii, stałego nadzoru i monitoringu w ramach „Internetu ciał”, cyfrowych walut banków centralnych oraz chińskiego systemu kredytu społecznego (I. Davis; D. Broudy i V. Kyrie; P. Wood).
Taki wynik byłby potencjalnie nieodwracalny. Modelem wojny psychologicznej dla jej wdrożenia jest wspierany przez Wall Street nazistowski upadek Republiki Weimarskiej.

David A. Hughes

David A. Hughes jest starszym wykładowcą stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Lincolna (Wielka Brytania). Uzyskał tytuł licencjata i magistra na Uniwersytecie Oksfordzkim, a także doktorat z germanistyki na Uniwersytecie Duke'a oraz ze stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Oxford Brookes. Jego badania koncentrują się na wojnie psychologicznej, 11 września, COVID-19, państwie głębokim, technokracji, globalnych stosunkach klasowych i odradzającym się totalitaryzmie.

Jest to pierwszy odcinek obszernego fragmentu książki Autora Wall Street, naziści i zbrodnie państwa głębokiego  wydanej przez Skyhorse w czerwcu 2024 roku. Książka zawiera pełną i szczegółową analizę ciągłości między gospodarką polityczną nazistowskich Niemiec lat 30. XX wieku a gospodarką polityczną Zachodu od 2020 roku. Wyjaśnia również, co nas czeka, jeśli dzisiejszy globalny zamach stanu technokratów nie zostanie stłumiony, i czego nazistowskie Niemcy mogą nas nauczyć o możliwościach oporu.

Więcej - https://propagandainfocus.com/wall-street-the-nazis-and-the-crimes-of-the-deep-state/