Nikt was tu nie chce
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 33
Do 09.08.26 w warszawskiej Zachęcie można oglądać wystawę Krzysztofa Gila pn. Nikt was tu nie chce.
Wystawa Krzysztofa Gila podejmuje złożone zagadnienie getta w jego współczesnym znaczeniu. Dawniej getta stanowiły fizycznie wyodrębnione części miast, często otoczone murami i odcięte od reszty przestrzeni miejskiej. Obecnie pojęcie to ma przede wszystkim wymiar socjologiczny i odnosi się do ubogich dzielnic dużych metropolii, zamieszkiwanych przez grupy wykluczone, które mają ograniczony dostęp do zasobów społecznych i obniżony standard życia.
Obozy dla uchodźców i przejściowe oraz strzeżone ośrodki dla cudzoziemców są często analizowane przez socjologów i aktywistów jako miejsca funkcjonujące na podobieństwo gett lub instytucji totalnych, całkowicie kontrolujących życie jednostki.
Choć termin „getto” historycznie odnosił się do przymusowego odosobnienia grup etnicznych lub religijnych, we współczesnym kontekście migracyjnym używa się go do opisu zjawisk takich jak izolacja, kontrola i ograniczenie praw migrantów. Określenie to odnosi się również do tendencji zamykania się określonych środowisk, zawodów, klas czy grup etnicznych, które tworzą własne, odizolowane społeczności. Obejmuje także homogeniczne obszary w przestrzeni miejskiej, którymi są m.in. osiedla zamknięte (ang. gated communities) czy socjalne.
Tym procesom towarzyszy często fizyczna ingerencja w tkankę miejską, utrudniająca swobodne poruszanie się i sprzyjająca zanikowi przestrzeni publicznej. Jednocześnie skutkuje to komplikacją wzajemnych relacji między mieszkańcami takiej enklawy a pozostałą ludnością miejską, co może prowadzić do marginalizacji i utrudniać odbudowę zdrowych relacji w społecznościach lokalnych.
Gil w swojej analizie pojęcia getta odnosi się m.in. do książki Ece
Temelkuran Naród obcych. Jak odbudować wspólny dom w XXI wieku. Turecka dziennikarka i pisarka proponuje nową etykę przetrwania opartą na solidarności wszystkich wyobcowanych, a we współczesnym świecie może nim być każdy z nas. Drugą ważną inspiracją do podjęcia tego tematu okazały się wspomnienia artysty z rodzinnego miasta.
Krzysztof Gil wychował się na osiedlu powstałym jak wynik rządowego nakazu (Ustawa z dnia 17 października 1958 r. o stałym osiedleniu osób wędrownych). Podobne ustawodawstwo doprowadziło do gettoizacji osób romskich w całym bloku socjalistycznym, a jego skutki widoczne są do dzisiaj, m.in. w cieszącym się złą sławą osiedlu Luník IX w Koszycach. Dzieciństwo artysty przypadło na przełom lat 80. i 90. XX wieku, kiedy to pogromy, napady nacjonalistów czy przymusowe wyjazdy z Polski z paszportem w jedną stronę stanowiły część codziennego doświadczenia osób romskich.
Perspektywa artysty zakorzeniona jest w polsko-romskiej tożsamości i doświadczeniu dwukulturowości. Ta podwójna przynależność nie jest jedynie biograficznym faktem, lecz narzędziem poznawczym, które pozwala mu poruszać się pomiędzy dwoma kodami, dwoma językami opisu rzeczywistości i dwoma sposobami patrzenia.
Na wystawie w Zachęcie artysta podejmuje próbę zmierzenia się z pojęciem gettoizacji jako mechanizmem powracającym w różnych skalach, miejscach i epokach. Interesuje go zarówno getto realne, zbudowane z murów czy decyzji politycznych, jak i getto wyobraźni. Przygląda się obrazom, narracjom i stereotypom, które poprzedzają realne wykluczenie różnych grup i je usprawiedliwiają. Krzysztof Gil mówi, że getto wyobraźni powstaje na poziomie obrazu, dlatego jako artysta może oddziaływać właśnie na tej pierwszej linii kształtowania wyobrażeń, by zmieniać sposób patrzenia na wyobcowanych i Innych, rozbrajając utrwalone na ich temat klisze.
Kuratorka: Monika Weychert
Więcej - https://zacheta.art.pl/pl/wystawy/krzysztof-gil-nikt-was-tu-nie-chce
Twoje ciało to pole pracy
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 30
W Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu czynna jest do 16.08.26 wystawa prac Ali Savashevich pn. Twoje ciało to pole pracy.
Jak zmienia się wizerunek kobiet w sztuce i sposób jego prezentacji? Jak wpływają na niego procesy polityczne oraz społeczno-kulturowe? Na wystawie prac współczesnej artystki Ali Savashevich tworzone przez nią realizacje spotykają się z zabytkami kultury ludowej z kolekcji wrocławskiego Muzeum Etnograficznego. Wspólnie tworzą wielowątkową opowieść o pracy kobiet i ich sprawczości.
Ala Savashevich od kilku lat bada w swojej twórczości temat pracy kobiet. Pochodząca z białoruskiej wsi artystka została wychowana w kulcie ciężkiej pracy. „Jej bardzo konsekwentnie realizowana praktyka artystyczna prowokuje istotne pytania: czy można zrozumieć, czym jest praca bez jej wykonywania? Jak podejmowane działania zapisują się w naszym ciele? I wreszcie – czy chcemy pamiętać o doświadczeniach naszych przodkiń i w jaki sposób chcemy je pamiętać?” – mówi kuratorka wystawy Marta Derejczyk.
Artystka świadomie wybiera materiały i techniki, które wymagają dużego nakładu pracy i czasu. Pracuje ze słomą, metalem czy lnianą przędzą, poświęcając wiele dni na żmudne prostowanie, wyczesywanie i łączenie materiałów. Na wystawie twórczość artystki z ostatnich lat prezentowana jest w towarzystwie obiektów ze zbiorów ME. Przestrzeń wystawy wypełniła też praca Pole kłosów, wykonana przez Alę Savashevich specjalnie na wrocławską ekspozycję.
Ala Savashevich – wrocławska artystka białoruskiego pochodzenia (rocznik 1989) tworzy rzeźby, instalacje i prace wideo. Studiowała rzeźbę w Białoruskiej Państwowej Akademii Sztuki w Mińsku oraz Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu, obecnie doktorantka krakowskiej ASP. Podejmuje tematy pamięci zbiorowej i formowania tożsamości w społeczeństwach z doświadczeniem autorytaryzmu i patriarchatu. Szczególnie interesują ją mechanizmy socjalizacji do roli kobiety w systemach rodzinnych, edukacyjnych czy przez płciowy podział pracy. Przepracowując historię wyzysku i przemocy, wizualizuje także perspektywy odzyskania sprawczości, wolności oraz solidarności. Artystka sięga po różnorodne media wyrazu artystycznego – tworzy rzeźby, wideo, performanse. Często bada przy tym granice własnego ciała jako narzędzia służącego wyrażaniu ekspresji i oporu.
Więcej - https://mnwr.pl/ala-savashevich-twoje-cialo-to-pole-pracy/
Słodkiego, miłego życia
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 32
Do 06.09.26 w Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” w Toruniu czynna jest wystawa pn. Słodkiego, miłego życia. Między sztuką, konsumpcją i rzeczywistością społeczną.
Szeroko rozumiana metafora konsumpcji oraz przypisana jej charakterystyczna estetyka – oparta na języku reklamy oraz wizerunkach ikon kultury masowej czy obiektów budzących powszechną chęć ich posiadania – obecne są w polu sztuki już od co najmniej kilku dekad. Znajdowały odzwierciedlenie w wielu nurtach i strategiach artystycznych: od pop-artu po sztukę krytyczną. Choć posługiwano się nimi w różnych kontekstach, zawsze unaoczniały to, jak ważną część naszego życia stanowią pragnienia.
Owe marzenia, dążenia czy żądze mogą być energią twórczej ewolucji i rozwoju, siłą napędową zmian, jak i wyrazem niewinnej, niemal dziecięcej fascynacji określonym obiektem. Z drugiej strony – napędzane mechanizmem ciągłego nienasycenia – prowadzą także do frustracji, poczucia przymusu, wykluczenia i braku.
Odniesienia do kultury konsumpcyjnej pozwalają artystkom i artystom podejmować krytyczną refleksję nad materializmem czy hedonizmem – wszechobecnymi i wpisanymi w ludzką naturę. Dają również możliwość podjęcia z odbiorcami intelektualnej gry, która w szerszej perspektywie pozwala zdefiniować i opisać zmieniającą się na przestrzeni lat rzeczywistość. Skłaniają też do skoncentrowania uwagi na społecznie istotnych problemach, uzmysławiając m.in., że wytwarzanie dóbr ma swoje ciemne strony, związane chociażby z nadmierną eksploatacją zasobów naturalnych czy uwikłaniem w polityczne rozgrywki.
System ekonomiczny, w którym żyjemy, wiąże się jednak nie tylko z konsumpcją rzeczy namacalnych. Pod wpływem kultury masowej również wizerunek stał się towarem. Łatwo to dostrzec, gdy przyjrzymy się reprezentacjom kobiet, stereotypowo postrzeganych jako dostarczycielki przyjemności.
Im bardziej rzeczywistość przesycona jest obrazami niosącymi obietnicę satysfakcji, tym intensywniejszy powinien być namysł nad tym, czy to, czego pragniemy, realnie poprawia nasz dobrostan.
Wystawa „Słodkiego, miłego życia” stawia więc w tym kontekście szereg pytań. W jaki sposób konsumpcja definiuje poczucie szczęścia? Co na przestrzeni dekad pobudzało masową wyobraźnię i stanowiło przedmiot pożądania? Czy zrodzone kiedyś apetyty zostały w satysfakcjonujący sposób zaspokojone? Czy utrwalone ikony popkultury są w stanie zdefiniować rzeczywistość na nowo?
Kuratorki: Paulina Brzuskiewicz-Kuhn, Natalia Cieślak
W Sopocie - "Dialog" Stanisława Horno-Popławskiego i Olafa Brzeskiego
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 80
W Sopockiej Państwowej Galerii Sztuki do 21.06.2026 będzie czynna wystawa prac Stanisława Horno-Popławskiego i Olafa Brzeskiego pn. "Dialog" i co z niego wynika.
Wystawa jest prezentacją dwóch artystów, z których jeden jest o siedem dekad straszy od drugiego, co nie oznacza braku bliskości problemów z którymi obaj zmagali się, pomimo różnorodności doświadczeń i czasu ich przeżywania.
Wystawa jest rodzajem dialogu, zmagań z ewoluującą rzeczywistością sztuki, jej reinterpretacji, zmienności funkcji jak i sposobu eksponowania. To właśnie rzeźba, dla biorących udział w wystawie twórców Stanisława Horno-Popławskiego i Olafa Brzeskiego, stała się stale rezonującym polem doświadczeń artystycznych, gdzie materia, konkret odwołanie do podstawowych walorów jej klasycznego dziedzictwa okazuje się być stale nośnym wyświetlaczem problemów sztuki, jej nowych odsłon, które okazują się być narzędziem obnażającym kondycję człowieka wobec której opowiadają się artyści. }
Brzeski, z jednej strony przewrotnie, z dystansem wręcz działaniem na granicy dopuszczalności, z drugiej Horno-Popławski z powagą, wybierając to, co podsuwa natura, w sumie doprowadzając do korekty naszych poglądów nie tylko na sztukę.
Spotkanie rzeźbiarzy ma pokazać to, że rzeźba nie traci z pola widzenia swojego materialnego, performatywnego wymiaru i umiejscowienia „pomiędzy” materią a ideą. Aby móc te współzależności wskazać uwaga oglądających została skierowana na instalację – znoszącą hierarchię ważności przedstawień, stanowiącą główną oś wystawy. Tradycyjny postument ustępuje miejsca przestrzeni wspólnej, w której widz i obiekt znajdują się na tym samym poziomie.
Tak skonstruowana oś wystawy nie tylko porządkuje przestrzeń, ale przede wszystkim problematyzuje status współczesnej rzeźby. Skłania oglądających do porzucenia roli biernego obserwatora na rzecz uczestnika dyskusji, zmuszając do analizy tego, co w sztuce trwałe, a co jedynie chwilowe.
Kuratorka - Anna Maria Leśniewska
Za: https://pgs.pl/stanislaw-horno-poplawski-olaf-brzeski-dialog-i-co-z-niego-wynika/
Nów w pełni w Bydgoszczy
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 84
Do 7.06.26 w Galerii Miejskiej BWA w Bydgoszczy można oglądać wystawę współczesnego rzemiosła pn. Nów w pełni.
Nów w pełni to cykl wystaw organizowanych przez „Stowarzyszenie Nów. Nowe Rzemiosło”, prezentujących najciekawsze prace jego członków. Bydgoska edycja jest siódmą z kolei i największą z dotychczasowych. Wystawa to spotkanie z 35 twórcami, wieloma technikami, materiałami i różnorodnymi perspektywami na proces tworzenia.
Po raz pierwszy współczesne rzemiosło ujawnia tak liczne i różnorodne oblicza. Na przestrzeni ostatnich lat polska scena rzemiosła znacząco się zmieniła, dojrzała. Pojawiły się nowe galerie, a termin „dizajn kolekcjonerski” na dobre zagościł w naszym języku. Rozmowa o collectible design, którego integralną częścią jest rzemiosło artystyczne, pokazuje jednak perspektywę odbiorcy – kolekcjonera, mecenasa, użytkownika. To spojrzenie siłą rzeczy koncentruje się na wyglądzie przedmiotu: jego atrakcyjności wizualnej, użytkowości czy wartości inwestycyjnej.
Podczas wystawy Nów w Pełni poszerzamy tę perspektywę i skupiamy się na tym, co kryje się poza fizyczną atrakcyjnością obiektu rzemieślniczego. Obiekty powstają nie tyle w odpowiedzi na potrzeby rynku, lecz przede wszystkim jako rezultat ekspresji własnej, zmierzenia się z materiałem, potrzeby opowiedzenia prywatnej historii, zapis impresji czy emocji, zmysłowe doświadczenie tworzenia rękoma.
Prezentowane w takim ujęciu prace nowego rzemiosła są bliższe obiektom sztuki niż przedmiotom użytkowym, a wystawa Nów w Pełni jest zaproszeniem do spojrzenia na rzemiosło nie jako na zbiór przedmiotów, ale zapis myślenia i działania. To wystawa o dialogu z materiałem i dziedzictwem, o rzemiośle jako przestrzeni ekspresji i współpracy.
Kurator: Monika Osinkowska
Współorganizator: Stowarzyszenie Nów. Nowe Rzemiosło od 2019 roku działa na polu popularyzacji współczesnego rzemiosła artystycznego. Zrzesza autorskie pracownie rzemieślnicze z całej Polski, organizuje wystawy, opowiada o rzemiośle jako doskonałym przykładzie produkcji przedmiotów z poszanowaniem środowiska naturalnego, wnikliwie opisuje społeczny i ekonomiczny aspekt działalności małych, lokalnych zakładów rzemieślniczych. Promuje rzemiosło w kraju i za granicą oraz reprezentuje interesy rzemieślników w kontaktach z instytucjami publicznymi i biznesem. Wypełnia lukę pomiędzy prywatnymi komercyjnymi przedsięwzięciami a instytucjami cechów. Współpracuje z Michelangelo Foundation, międzynarodową fundacją zajmującą się promocją rzemiosła.
Za: https://www.galeriabwa.bydgoszcz.pl/wystawa/now-w-pelni-poza-przedmiotem/
W Bielsku-Białej - Ukorzenianie
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 98
W Galerii Bielskiej BWA i Ogrodzie Willi Sixta do 31.05.26 można oglądać wystawę Pawła Matyszewskiego pn. Ukorzenianie.
Paweł Matyszewski jest artystą związanym z Podlasiem. W jego twórczości można dostrzec motywy związane z roślinnością i botaniką oraz biologicznymi i cielesnymi aspektami ludzkiego ciała.
Ukorzenianie jest wystawą w procesie, w którym artysta Paweł Matyszewski wprowadza do przestrzeni galerii ogród, a równocześnie przenosi obiekty artystyczne na zewnątrz, do ekosystemu otaczającego budynki galerii. Artysta podporządkowuje się obecności roślin poprzez sadzenie, podlewanie, pielęgnowanie, doglądanie, obserwację i reagowanie. Każdy gest nabiera znaczenia w rytuale pracy z tym, co kruche, wymagające wysiłku, powolności i cierpliwości.
Projekt nawiązuje do ogrodu Dereka Jarmana, który opisywał współistnienie roślin i przedmiotów, wchodzących w relacje z otoczeniem, reagujących na zmiany i tworzących mikroekosystemy. Matyszewski proponuje spojrzenie na twórczość jako praktykę wymagającą czasu, uwagi i obecności. Ukorzenianie staje się opowieścią o cichym życiu roślin splecionym z życiem innych organizmów oraz o gestach, które pozwalają wzrastać, wiązać się ze sobą i trwać – pisze kuratorka wystawy, Paulina Darłak.
Instalację dźwiękową do ekspozycji przygotował Ernest Borowski.
Paweł Matyszewski – (ur. 1984) malarz, autor obiektów i instalacji. Absolwent Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. W 2021 roku uzyskał stopień doktora na Interdyscyplinarnych Studiach Doktoranckich na Wydziale Komunikacji Multimedialnej Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu.
Zajmuje się szeroko pojmowaną marginalnością zjawisk i zachowań z pogranicza kultury i biologii. Łączy język realizmu z abstrakcją, obrazu z obiektem.
Ernest Borowski – (ur. 1998) artysta interdyscyplinarny i badacz. Pracuje z instalacją, dźwiękiem, przestrzeniami wirtualnymi i grami wideo, performansem oraz nowymi mediami. W swojej praktyce analizuje mity i wyobrażenia przyszłości związane z ekologią, a także nielinearne doświadczanie czasu. Koncentruje się na fragmentarycznych systemach znaczeń, wizjach postludzkich światów oraz stopniowym rozpadzie dominujących narracji. Konstruowanie możliwych scenariuszy, tworzenie wyobrażonych światów i elementów fikcji traktuje jako narzędzie refleksji nad współczesnym myśleniem o społeczeństwie, relacjach z naturą i samej rzeczywistości. Jego projekty podkreślają znaczenie cielesności, fragmentaryczności oraz doświadczenia zmysłowego.
Prace artysty były prezentowane m.in. podczas Warsaw Gallery Weekend, w Pawilonie w Poznaniu, Galerii Arsenał w Białymstoku, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Silent Green w Berlinie oraz na festiwalu Unsound w Krakowie.
Więcej - https://galeriabielska.pl/pawel-matyszewski-ukorzenianie/#informacje
