Informacje (el)
- Szczegóły
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 517
Najwyższa Izba Kontroli ocenia negatywnie działalność Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w zakresie zarządzania majątkiem i rozporządzania środkami publicznymi.
Sposób gospodarowania tymi środkami w latach 2022-2025 (I kwartał) nie zapewnił oszczędnego i efektywnego wydatkowania kwoty 47,6 mln zł, czyli niemal połowy ze 107 mln zł wydatków objętych badaniem.
Finansowanie większości zbadanych przez NIK przedsięwzięć edukacyjno-kulturalnych naruszało wymóg prawidłowego, gospodarnego, celowego i rzetelnego zarządzania środkami publicznymi. Prezes Instytutu, niezgodnie z ustawą o IPN, stworzył nowe komórki organizacyjne, zajmujące się głównie działalnością edukacyjną, a na ich działalność przeznaczono ponad 50 mln zł. Niezgodne z ustawą o IPN utworzenie nowych biur i tryb powołania ich dyrektorów uzasadniał kwestionowanie celowości wydatków publicznych w kwocie prawie 5 mln na wynagrodzenia kadry kierowniczej tych biur.
Niecelowo i niegospodarnie wydatkowano 14,9 mln zł na realizację działań edukacyjno-kulturalnych oraz na bieżące funkcjonowanie Instytutu. Przy zleceniach usług i dostaw na łączną kwotę 13 mln zł naruszono przepisy ustawy o zamówieniach publicznych lub uregulowania wewnętrzne. Nie zawsze weryfikowano prawidłowość udzielania zamówień na usługi i dostawy pod kątem przestrzegania zasad szacowania wartości zamówienia, zachowania bezstronności i obiektywizmu oraz zasad uczciwej konkurencji przy wyborze wykonawców. Stwierdzone nieprawidłowości w obszarze zamówień usług i dostaw wskazują, że w IPN nie funkcjonowała adekwatna, skuteczna i efektywna kontrola zarządcza.
Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu jest państwową jednostką organizacyjną powołaną na mocy ustawy o IPN. Powierzono mu głównie funkcje archiwalne, śledcze, lustracyjne, badawcze i edukacyjne oraz poszukiwawcze. Zadania realizowała Centrala IPN w Warszawie i 11 oddziałów (wraz z siedmioma delegaturami), stanowiących wyodrębnione organizacyjnie i finansowo jednostki.
Działalność IPN finansowana jest z budżetu państwa i wiąże się z władaniem mieniem Skarbu Państwa. Gospodarowanie nim jako niezbędnym elementem realizacji zadań i założonych celów powinno się odbywać z zachowaniem szczególnej staranności.
W latach 2020-2024 nastąpił dynamiczny wzrost budżetu na funkcjonowanie IPN – z 396 mln zł w 2020 r. do ponad 584 mln zł w 2024 r. (tj. o 47%). Należy zauważyć, że tylko w 2023 r. budżet wzrósł o ponad 100 mln zł w porównaniu do roku wcześniejszego. W latach 2022-2024 na zadania ustawowe Instytutu wydatkowano łącznie ponad 1,5 mld zł – na wynagrodzenia i pochodne od wynagrodzeń przeznaczono ponad 882 mln (tj. 57%), na pozostałe wydatki bieżące prawie 450 mln zł oraz na wydatki majątkowe blisko 155 mln zł.
Celem kontroli obejmującej swoim zasięgiem lata 2022 – 2025 (do 21 maja 2025 r.) była odpowiedź na pytanie, czy zarządzanie w IPN majątkiem i rozporządzanie środkami publicznymi było prawidłowe, rzetelne, gospodarne i celowe. Czynności kontrolne prowadzono w Centrali Instytutu w Warszawie oraz Oddziałach w Gdańsku, Krakowie, Warszawie i we Wrocławiu.
Niezgodne z prawem zmiany struktury organizacyjnej IPN
W latach 2021-2025, Prezes Instytutu, zmieniając wcześniej statut, utworzył w Centrali IPN sześć dodatkowych biur w Centrali IPN realizujących głównie zadania edukacyjne. Zmienił tym samym strukturę organizacyjną w sposób niezgodny z ustawą, w myśl której katalog jednostek organizacyjnych nie podlega modyfikacji w drodze statutu nadawanego przez Prezesa, a jedynie nowelizacji tej ustawy. Działanie Prezesa IPN było więc sprzeczne z prawem. W tym samym czasie na wynagrodzenia dyrektorów i ich zastępców nowo utworzonych biur wydatkowano łącznie 4,8 mln zł. Nie zostali oni jednak zatrudnieni na podstawie aktu powołania, o którym mowa w ustawie o IPN, lecz w ramach umowy o pracę. Niezgodne z ustawą o IPN utworzenie nowych biur i tryb powołania ich dyrektorów skutkowały wydatkowaniem środków na ich wynagrodzenia z naruszeniem zasady celowości wydatków publicznych.
Placówka IPN za granicą – choć nie powstała, kosztowała prawie 400 tys. zł.
W Centrali IPN podjęto działania w celu uruchomienia stałej placówki IPN w Waszyngtonie jako centrum wspierania polskiej polityki historycznej w Ameryce Północnej. Potrzeba długofalowych zadań IPN na terenie USA została pozytywnie zarekomendowana przez ministra właściwego do spraw zagranicznych. Na działania zmierzające do otwarcia placówki wydatkowano w latach 2022-2025 (I kwartał) 397 tys. zł. Mimo że nie była ona przewidziana w strukturze organizacyjnej Instytutu, określonej w ustawie o IPN, jej otwarcie miało nastąpić w drugim półroczu 2024 r., a planowane wydatki związane z jej uruchomieniem miały wynieść 4,5 mln zł. Ostatecznie do realizacji tego przedsięwzięcia nie doszło z powodu, jak wyjaśniła Dyrektor Generalna IPN, koniunktury polityczno-gospodarczej i zmniejszenia planowanego budżetu. W konsekwencji sfinansowanie tych działań (np. pozyskanie opinii prawnych, tłumaczenia umów, koncepcja wizualizacyjna wnętrza lokalu) wobec niemożności ich innego wykorzystania w działalności ustawowej Instytutu, naruszało zasady rozporządzania środkami publicznymi.
Dominujące wydatki na działalność edukacyjną
Zadania edukacyjne, realizowane w większości przez nowo utworzone biura, pochłaniały znaczącą część (prawie 60%) wydatków bieżących Instytutu (z wyłączeniem wynagrodzeń i pochodnych) przeznaczonych na zadania ustawowe IPN. W latach 2021-2024 było to ponad 83 mln zł.
Utworzenie dodatkowych biur w Centrali IPN spowodowało pojawienie się nowych rodzajów przedsięwzięć edukacyjnych (np. wystaw multimedialnych, produkcji gier komputerowych i produktów VR, organizacji koncertów, spektakli itp.). Powołane w latach 2021-2025 biura w Centrali IPN w szczególności realizowały zadania w zakresie:
• transformacji cyfrowej oferty edukacyjnej, naukowej i wydawniczej IPN – Biuro Nowych Technologii (od 2021 r.)
• promowania i popularyzowania najnowszej historii Polski na arenie międzynarodowej, a także reagowania na oszczerstwa pojawiające się w mediach zagranicznych – Biuro Współpracy Międzynarodowej (od 2021 r.)
• upowszechniania i popularyzacji najnowszej historii Polski za pośrednictwem kulturalnych inicjatyw (organizacji koncertów, widowisk, spektakli teatralnych, wystaw, konkursów artystycznych oraz festiwali) – Biuro Wydarzeń Kulturalnych (od 2022 r.)
• organizowania wydarzeń promocyjno-edukacyjnych w Polsce i za granicą – Biuro Przystanków Historia (od 2022 r.)
• organizowania wydarzeń naukowo-edukacyjnych z wykorzystaniem przestrzeni konferencyjnej oraz strefy edukacyjnej i nowych technologii – Centralny Przystanek Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (od 2024 r.)
W latach 2022-2025 (I kwartał) Centrala IPN, w ramach działalności nowo powstałego Biura Wydarzeń Kulturalnych, zrealizowała 223 wydarzenia edukacyjno-kulturalne, na które wydano łącznie 14,6 mln zł.
Kontynuowanie nieskutecznej i niecelowej promocji „Gry Szyfrów”
W ramach działalności edukacyjnej służącej dotarciu z przekazem historycznym do młodzieży, w Centrali IPN zrealizowano „Grę szyfrów” – edukacyjną grę komputerową, na opracowanie której wydano ponad 1,2 mln zł. Prawie czterokrotnie więcej – ponad 4,7 mln zł – kosztowała jej promocja polegająca m.in.: na udziale pracowników IPN w krajowych i zagranicznych targach gamingowych (w tym w Niemczech, Tajlandii, USA) oraz przeprowadzeniu licznych eventów, w trakcie których gra była reklamowana w mediach społecznościowych.
Pomimo kosztownej i wieloletniej promocji popularność gry systematycznie malała. W dwóch pierwszych miesiącach od udostępnienia gry odnotowano 24 980 pobrań, a w pozostałych trzech latach tylko 2 904 pobrania (spadek o 760%). Malejąca skuteczność różnorodnych działań promocyjnych nie przełożyła się na ograniczenie angażowania środków publicznych na promocję. W 2022 r. „Grę szyfrów” wpisano do programu ministerialnego „Gry w edukacji”, co według Kolegium IPN spowodowało dotarcie z nią do 100% populacji uczniów. Kosztowna promocja gry trwała jednak nadal, co było niecelowe i niegospodarne z punktu widzenia tzw. cyklu życia produktu.
Odbiór awatarów postaci historycznych bez pełnej wymaganej funkcjonalności
W Centrali IPN zdecydowano o stworzeniu cyfrowego odpowiednika postaci historycznych (dwóch oficerów Wojska Polskiego i niedźwiedzia Wojtka z Armii Andersa) tzw. awatarów, wydatkując na ten cel blisko 3,5 mln zł. Powstać miał zaawansowany technologicznie, interaktywny produkt wykorzystujący sztuczną inteligencję i metodę głębokiego uczenia (zamówienie obejmowało również inne elementy, w tym m.in.: wykonanie modeli 3D przedmiotów historycznych oraz opracowanie kampanii w mediach społecznościowych).
Aplikacja z awatarami miała umożliwiać wyświetlanie i funkcjonowanie awatara w technologii holograficznej a awatary dysponować „cyfrowym mózgiem”, zapewniającym komunikatywność i wysokie wrażenie realizmu przedstawianej postaci. Aplikacja sterująca miała również umożliwić komunikację użytkownika z awatarem, poprzez detekcję osób i rozpoznawanie emocji użytkowników przed ekranem. Wykonawcę zobowiązano m.in. do przeniesienia na Instytut dostępu do programu/platformy umożliwiającej utrzymanie tzw. warstwy wiedzowej (spersonalizowanej osobowości i szerokiego zasobu wiedzy własnej awatara).
Dokonano natomiast odbioru przedmiotu zamówienia, który nie odpowiadał niektórym wymogom specyfikacji określonych w umowie z wykonawcą. Przykładowo, awatary nie posiadały funkcjonalności rozpoznawania emocji użytkowników, a podczas oględzin NIK awatarów nie można było wyświetlić w postaci hologramu. Oznacza to, że zakupiono kosztowną technologię bez pełnej wymaganej funkcjonalności. Zamówiona technologia i tak nie będzie optymalnie wykorzystywana w działalności Instytutu, gdyż wymagałoby to zapewnienia awatarom dostępu do odpowiednich płatnych platform, umożliwiających tzw. deep learning (możliwość rozwoju awatarów ograniczono do zasobów IPN).
Pozostałe przypadki niezasadnych i niegospodarnych wydatków
W Oddziale IPN w Gdańsku, wbrew zasadzie racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi, wydatkowano na organizację Pomorskiego Kongresu Pamięci Narodowej ponad 1,7 mln zł. Na etapie poprzedzającym podjęcie decyzji o poniesieniu tych wydatków nie przeprowadzono udokumentowanej weryfikacji celowości organizacji przedsięwzięć w ramach tego Kongresu oraz zasadności poniesienia z tego tytułu wydatków.
W Centrali IPN niegospodarnie i niecelowo wydatkowano środki publiczne na produkcję miniserialu o Grażynie Lipińskiej (1,2 mln zł), którego do zakończenia kontroli NIK nie wykorzystano w celach edukacyjnych, pomimo upływu 2,5 roku od jego odbioru od producenta wykonawczego.
W Centrali IPN niecelowo wydatkowano blisko 1 mln zł na szczególną obsługę jednej z nowych komórek organizacyjnych, tj. Biura Nowych Technologii (BNT). Dotyczyło to m.in.:
• zlecania stałej zewnętrznej obsługi prawnej BNT w kwocie ponad 400 tys. zł, mimo funkcjonowania w IPN komórek organizacyjnych zapewniających wsparcie prawne;
• zlecenia zarządzania dedykowaną stroną internetową BNT za ponad 225 tys. zł, pomimo utrzymywania głównej strony internetowej Instytutu (informującej o działalności IPN), którą modernizowano w celu zwiększenia jej funkcjonalności;
• zlecenia usługi pełnienia funkcji strażnika znaku IPN i BNT za kwotę ponad 140 tys. zł, która polegać miała na stałym nadzorze nad poprawnością wdrażania i używania znaku, logotypu IPN oraz innych składników wpływających na identyfikację wizualną Instytutu.
Niedozwolone dzielenie zamówień publicznych
Łączna wartość zamówień udzielonych w wyniku podziału zamówienia wyniosła ponad 2,2 mln zł. Przykładowo w Centrali IPN oraz w Oddziale we Wrocławiu dokonano niedozwolonego podziału trzech zamówień na odrębne 24 usługi lub dostawy w celu uniknięcia stosowania przepisów prawa zamówień publicznych. Wartość zamówień wynosiła 1,2 mln zł. Udzielono w ten sposób m.in. 16 zamówień dotyczących remontu budynku w Opolu, z których osiem na kwotę 206,6 tys. zł zostało udzielonych temu samemu wykonawcy, a pięć kolejnych za kwotę 517,3 tys. zł – innemu. Dzielenie zamówień o łącznej wartości 566,7 tys. zł pojawiło się również przy realizacji projektów: „Szlaki Nadziei. Odyseja Wolności” i „Historia Misia Wojtka”. Dzielenie zamówienia w celu uniknięcia stosowania przepisów prawa zamówień publicznych przy wyłanianiu wykonawców stanowiło naruszenie ustawy i nie zapewniało realizacji zasady oszczędnego wydatkowania środków publicznych.
W 2024 w Centrali IPN r. udzielono jednemu podmiotowi czterech zamówień (każdego na podstawie odrębnej oferty) na łączną kwotę 149,8 tys. zł, z czego trzech na łączną kwotę 139,8 tys. zł na druk artykułu historycznego i jednego, za 10 tys. zł, na usługę publikacji w wersji elektronicznej.
W tym samym roku temu samemu wykonawcy udzielono zamówienia tego samego rodzaju na kwotę 123 tys. zł w Oddziale IPN w Warszawie, zlecając publikację artykułu autorstwa Prezesa IPN. Środki na sfinansowanie przekazano jednak z Centrali. Wskazała ona również podmiot, któremu Oddział miał udzielić zamówienia na wykonanie tego zadania.
Nieprawidłowości przy zlecaniu zamówień podprogowych
Zasady udzielania zamówień, których wartość nie przekracza 130 tys. zł, określone w zarządzeniu Prezesa IPN, sprzyjały dowolności w wyborze wykonawcy. We wszystkich pięciu kontrolowanych jednostkach, przy 109 zamówieniach o łącznej wartości ponad 4,8 mln zł, nie pozyskano minimum trzech ofert lub nie uzasadniono wyboru wykonawcy. W Centrali oraz Oddziałach w Warszawie, Gdańsku i Wrocławiu udzielano zamówień z naruszeniem zasady bezstronności, obiektywizmu i uczciwej konkurencji. Miało to związek z pozornym rozeznaniem rynku i wysyłaniem zapytań ofertowych do podmiotów powiązanych zawodowo lub prywatnie z dyrektorami biur w Centrali IPN lub przez nich wskazanych. Zapytania ofertowe trafiały do rzekomo odrębnych wykonawców, między którymi jednak występowały powiązania osobowe (na przykład wysłano zapytania do fundacji, w których członkowie ich organów reprezentujących byli ze sobą wzajemnie powiązani funkcjami pełnionymi w innych podmiotach uczestniczących w tym postępowaniu. Naruszało to w sposób oczywisty zasady zachowania uczciwej konkurencji oraz równego traktowania wykonawców.
Natomiast łączna wartość zamówień udzielonych z naruszeniem zasady bezstronności, obiektywizmu i uczciwej konkurencji wyniosła blisko 5,8 mln zł. Dotyczyło to realizacji projektów edukacyjno-kulturalnych, w tym m.in. spektakli „Historia Misia Wojtka”, projektu „Szlaki Nadziei. Odyseja Wolności” lub organizacji wydarzeń kulturalnych (koncertów kolęd).
Naruszenia polegały m.in. na pozornym rozeznaniu rynku, np. poprzez kierowanie zapytań ofertowych do fundacji, których członkowie ich organów reprezentujących byli ze sobą wzajemnie powiązani poprzez funkcje, jakie pełnili w innych podmiotach uczestniczących w tym postępowaniu. Naruszało to zasady zachowania uczciwej konkurencji oraz równego traktowania wykonawców i stawiało pod znakiem zapytania zasadność dokonywania takiego rozeznania rynku.
W 2023 r. w Oddziale IPN w Gdańsku, planując organizację obozu patriotycznego dla dzieci na terenie bazy harcerskiej, zwrócono się z zapytaniem ofertowym do trzech podmiotów, z których dwa były ze sobą powiązane w ten sposób, że prezes zarządu fundacji, której ostatecznie powierzono zamówienie, zajmował równocześnie miejsce w radzie innej fundacji, do której również złożono zapytanie w ramach tego postępowania.
Sytuacja ta powtórzyła się w 2024 r., ale w tym przypadku prezesi zarządu dwóch fundacji, do których zwrócono się z zapytaniem ofertowym, zasiadali równocześnie w radzie trzeciej fundacji uczestniczącej w tym postępowaniu w związku z wysłanym jej przez Oddział zaproszeniem.
Niegospodarne wynajmowanie nieruchomości lokalowych
W latach 2022–2024 Instytut podejmował działania na rzecz pozyskiwania nieruchomości, zapewnienia powierzchni biurowej na cele statutowe i poprawy stanu technicznego budynków. Nie zawsze jednak przyczyniały się one do osiągnięcia optymalnego zasobu powierzchni, adekwatnego do stanu zatrudnienia i wykonywanych zadań. W trzech przypadkach przy wynajmie powierzchni biurowych nie uwzględniano zasad oszczędnego rozporządzania środkami publicznymi, czym doprowadzono do niegospodarnego wydatkowania kwoty 7,1 mln zł. Dotyczyło to m.in. otrzymanego w trwały zarząd przez Centralę IPN budynku na potrzeby Oddziału we Wrocławiu. Nieruchomość była w złym stanie technicznym i wymagała przebudowy. Jednak dopiero po trzech latach podjęto działania inwestycyjne związane z doprowadzeniem obiektu do stanu umożliwiającego jego użytkowanie. W tym czasie Oddział we Wrocławiu wynajmował pomieszczenia biurowe i magazynowe, co kosztowało do końca marca 2025 r. 5,4 mln zł z tytułu czynszu i opłaty eksploatacyjnej.
Nieefektywne zarządzanie majątkiem na potrzeby działalności wydawniczej
Kolejna nieprawidłowość dotyczyła rozbudowy hali magazynowej przeznaczonej pierwotnie na potrzeby działalności wydawniczej. Już po rozpoczęciu procesu inwestycyjnego m.in. Kolegium IPN wyraziło konieczność wprowadzenia zmian w działalności Wydawnictwa IPN – miały one polegać m.in. na dostosowaniu wielkości nakładów publikacji i zmniejszeniu udziału książek tradycyjnych na rzecz e-booków. W związku ze zmianą koncepcji funkcjonowania Wydawnictwa IPN hala była wykorzystywana jedynie do doraźnego składowania m.in. elementów wystaw i gier planszowych. Nieefektywne wykorzystanie hali, na rozbudowę której wydano 3,4 mln zł, świadczyło o niegospodarnym charakterze tych wydatków.
Nierzetelny nadzór nad wykorzystaniem oprogramowania
W Centrali IPN nie sprawowano rzetelnego i bieżącego nadzoru nad dostępem do systemów teleinformatycznych. Ponad połowie byłych pracowników uprawnienia i dostępy do systemów komputerowych odbierano wiele miesięcy po ustaniu zatrudnienia (nawet do trzech lat), albo wcale. Wiązało się to z ryzykiem utraty danych, nieautoryzowanym dostępem do danych osobowych oraz generowaniem zbędnych kosztów na utrzymywanie licencji/dostępów dla osób niebędących pracownikami. Nie prowadzono również bieżącej i skutecznej kontroli zainstalowanego oprogramowania, co przejawiało się w instalowaniu oprogramowania ze źródeł uznawanych za niebezpieczne lub służących do streamingu muzyki i filmów lub korzystania z mediów społecznościowych.
Z kolei sposób zarządzania oprogramowaniem nie zawsze pozwalał na jego efektywne wykorzystanie. Wdrażano je ze znacznym opóźnieniem bądź w niepełnym zakresie wykorzystywano nabyte licencje stanowiskowe. Prowadziło to do ponoszenia zbędnych kosztów w wysokości 392,3 tys. zł. W Centrali IPN przez blisko dwa lata od zakupu nie zainstalowano 57% licencji na oprogramowanie biurowe o wartości ponad 106 tys. zł. Tę niegospodarność tłumaczono koniecznością zapewnienia tzw. buforu licencji ze względu na fluktuację kadr i planowaną wymianę oprogramowania biurowego.
Prawidłowe udzielanie dotacji przez Centralę IPN
Pozytywnie ocenione zostało tylko jedno z istotnych zagadnień objętych kontrolą, tj. udzielanie i rozliczanie dotacji. Zbadane dotacje celowe, udzielone przez Centralę IPN, w łącznej wysokości 14 mln zł przeznaczone zostały na:
• finansowanie kosztów realizacji inwestycji dla Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL (13,6 mln zł);
• pokrycie kosztów sprawowania opieki nad grobem weterana walk o niepodległość Polski dla sześciu podmiotów (0,4 mln zł).
Środki zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem i przekazywane były w terminach umożliwiających terminową realizację tych zadań. Każdorazowo IPN weryfikował prawidłowość złożonych rozliczeń z realizacji zadania publicznego, co pozwalało na rzetelną ocenę osiągniętych efektów i sposobu wykorzystania środków na realizowane zadanie.
Wnioski
Najwyższa Izba Kontroli na podstawie wyników kontroli wnosi do:
Prezesa Rady Ministrów o:
• podjęcie inicjatywy ustawodawczej w przedmiocie zmiany ustawy o IPN w zakresie sposobu ustalania wewnętrznej struktury organizacyjnej Instytutu (art. 18 ust. 1 ustawy o IPN), poprzez umocowanie odpowiednich organów Instytutu (Prezes lub Kolegium) do tworzenia lub znoszenia komórek organizacyjnych oraz określenie trybu dokonywania tych zmian i ich dopuszczalnego zakresu.
Prezesa IPN o:
• doprowadzenie treści statutu i struktury organizacyjnej Centrali IPN do zgodności z przepisami prawa;
• zapewnienie przestrzegania regulacji wewnętrznych w zakresie równego dostępu do zamówień publicznych oraz konkurencyjności przy ich zlecaniu;
• podjęcie działań w celu zapewnienia dostępu do zamówień publicznych szerokiemu gronu wykonawców, poprzez optymalne wykorzystanie posiadanych narzędzi informatycznych służących do komunikacji z wykonawcami oraz prowadzenia postępowań w sposób przejrzysty i usystematyzowany;
• wzmocnienie nadzoru nad gospodarką finansową IPN i sposobem zawierania umów;
• wprowadzenie jednolitych i transparentnych zasad korzystania z lokali pozostających w zasobie Centrali IPN.
Powyższy tekst jest zapisem konferencji prasowej z 21.10.25
Za: https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/instytutu-pamieci-narodowej-gospodarka-finansowo-majatkowa.html
- Szczegóły
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1576
NIK opublikował wyniki kontroli dotyczącej systemu oceny jakości kształcenia w szkołach wyższych. Jak w nich wynika – na polskich uczelniach brakuje kompleksowej informacji o jakości kształcenia. Wprawdzie Polska Komisja Akredytacyjna wydawała rocznie kilkaset ocen jakości kształcenia, jednak ich jednostkowy charakter nie pozwalał Ministrowi Nauki i Szkolnictwa Wyższego na doskonalenie systemu jakości kształcenia.
Rzetelną i całościową wiedzę o tym, jak przebiega proces dydaktyczny w uczelniach, powinien otrzymywać Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, by na jej podstawie móc wdrażać mechanizmy doskonalące. Wiedzy tej pozyskać jednak nie może, ponieważ instytucja odpowiedzialna za wydawanie ocen jakości kształcenia na kierunkach studiów (Polska Komisja Akredytacyjna) nie prowadzi spójnych i kompleksowych badań w tym zakresie. Tym samym Minister nie mógł analizować jakości kształcenia w szkołach wyższych.
Jest to tym istotniejsze, że polskie uczelnie dotyka obecnie niż demograficzny (w roku akademickim 2016/2017 studiowało o jedną trzecią mniej osób niż dekadę wcześniej). Niż skłaniał uczelnie do zaniechania systemowego odsiewu mniej rokujących kandydatów na studia. Na I rok studiów przyjmowano kandydatów na podstawie wyników egzaminów maturalnych, ale bez stosowania minimalnych progów ocen maturalnych. Funkcjonuje wiele kierunków, które boją się utraty dofinansowania związanego z liczbą studentów i przyjmują aż do wyczerpania limitu miejsc, co nie sprzyja konkurencyjności i powoduje obniżenie ogólnego poziomu nauczania, bo konieczne jest dostosowawcze równanie w dół.
W efekcie braku danych, a zatem i programów zaradczych, polskie uczelnie plasują się na odległych miejscach w światowych rankingach – zarówno pod względem poziomu naukowego, jak i stopnia umiędzynarodowienia.
Kompleksowej oceny jakości nauczania akademickiego nie może zapewnić Polska Komisja Akredytacyjna (PKA), ponieważ ciało to wydaje corocznie po kilkaset jednostkowych ocen dotyczących poszczególnych kierunków studiów i nie ma danych pozwalających formułować kompleksowe wnioski ogólne. Natomiast przyjęty przez PKA wspomagający model oceny jakości kształcenia na kierunkach studiów sprzyjał wydawaniu ocen pozytywnych i wyróżniających (łącznie 92%).
Jeśli PKA wyda ocenę wyróżniającą, Minister może przyznać dofinansowanie w ramach dotacji projakościowej. Przy ocenie negatywnej istnieje możliwość cofnięcia lub zawieszenia przez Ministra uprawnień danej jednostki do prowadzenia negatywnie ocenionego kierunku studiów. Ponowna negatywna opinia PKA w sprawie przywrócenia zawieszonych uprawnień skutkuje decyzją Ministra o ich wygaśnięciu.
W kontrolowanym okresie na podstawie ocen wydanych przez PKA Minister zawiesił uprawnienia jedynie pięciu szkołom niepublicznym.
Skontrolowane uczelnie stworzyły wewnętrzne systemy wspierające podnoszenie jakości kształcenia i powołały gremia do ich koordynacji, ale ich cele były sformułowane zbyt ogólnikowo, by móc zapewnić efektywne działania i przeciwdziałać zjawiskom negatywnym, jak:
• rekrutacja kandydatów z niskimi wynikami z egzaminu maturalnego na poziomie podstawowym (od 30% do 49% z przedmiotu kierunkowego);
• wysoki odsetek osób niekończących studiów w terminie (do 70% na niektórych kierunkach).
Dodajmy do tego inne zjawiska negatywne, tj. brak całościowego podejścia do badania i doskonalenia jakości kształcenia i brak ścieżki rozwoju nauczycieli akademickich zajmujących się dydaktyką.
Poza tym wewnątrzuczelniane systemy zapewniania jakości kształcenia nie są kompatybilne z instrumentami, jakimi dysponuje Minister czy PKA, co utrudnia kompleksową reakcję na wyzwania i zjawiska niepożądane.
Z pewnością pozytywnie na jakość kształcenia wpłynęła wprowadzona w 2012 r. dotacja na zadania projakościowe, przyznawana przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W latach 2015–2017 dofinansowanie to wyniosło niemal 690 mln zł, z czego nieco ponad 8% przeznaczono dla jednostek prowadzących kierunki oceniane jako wyróżniające. W 2017 r. uruchomiono dotację dla uczelni przyjmujących na studia najlepszych maturzystów.
Przytłaczającą większość pracowników uczelni stanowią pracownicy naukowo-dydaktyczni, którzy łączyli pracę naukową z prowadzeniem zajęć dla studentów – zatem nauczyciele akademiccy nie mają ustalonych ścieżek rozwoju, dlatego pracownicy dydaktyczni rekrutują się najczęściej spośród pracowników naukowo-dydaktycznych, którzy nie uzyskali kolejnego stopnia naukowego.
Rektorzy w badaniach kwestionariuszowych wskazali na główne przeszkody w podnoszeniu jakości kształcenia:
• zbyt niskie nakłady na szkolnictwo wyższe,
• brak systemowego podejścia do kształcenia i doskonalenia nauczycieli akademickich,
• powiązanie zatrudniania, premiowania i oceniania nauczycieli akademickich wyłącznie z osiągnięciami naukowymi,
• związanie nauczycieli obligatoryjnym, a hamującym elastyczność pracy pensum.
W Polsce szkolnictwo wyższe jest za słabo skonsolidowane (np. w jednym mieście kilka jednostek prowadzących taki sam kierunek), w wyniku czego publiczne środki na naukę i szkolnictwo wyższe są rozproszone a potencjał kadrowy rozdrobniony. Wpływa to ujemnie na jakość kształcenia.
Wnioski
Najwyższa Izba Kontroli wnioskuje do:
- Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego o:
1. monitorowanie efektów wprowadzonych instrumentów finansowych dotyczących jakości kształcenia;
2. poszerzenie zadań ustawowych PKA, o wymóg prowadzenia całościowych, przekrojowych i tematycznych (np. kierunki lekarskie, nauczycielskie) ewaluacji jakości kształcenia w uczelniach, których wyniki pozwoliłyby na doskonalenie systemu szkolnictwa wyższego;
3. podjęcie działań mających na celu uregulowanie w PSW warunków odstąpienia i zawieszenia postępowania w sprawie przeprowadzenia oceny programowej na kierunku studiów;
- Polskiej Komisji Akredytacyjnej o uszczegółowienie w statucie Komisji wszystkich ogólnych kryteriów oceny programowej na kierunku kształcenia wymienionych w stosownym rozporządzeniu.
Pełen raport - https://www.nik.gov.pl/plik/id,18017,vp,20609.pdf
Za - https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/system-oceny-jakosci-ksztalcenia.html
- Szczegóły
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1486
NIK opublikowała wyniki kontroli dotyczącej kształcenia cudzoziemców na polskich uczelniach. Kontrola objęła lata 2017-2020 (do 31 lipca), a podlegały jej: Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej oraz 18 uczelni publicznych. Badanie kwestionariuszowe wykonano w 107 uczelniach publicznych nadzorowanych przez ministrów.
Z kontroli wynika, że państwo polskie zapewnia właściwe warunki prawne i organizacyjne do rekrutacji i kształcenia cudzoziemców na uczelniach wyższych. Coraz więcej osób spoza Polski chce studiować w naszym kraju. W roku akademickim 2019-2020 studiowało ponad 77 tys. osób, a od roku akademickiego 2016-2017 liczba studentów cudzoziemców wzrosła o 27%. Mimo tego wciąż wskaźnik umiędzynarodowienia uczelni w Polsce jest jednym z najniższych w krajach OECD. NIK ocenia, że mało realne jest osiągnięcie w roku 2021 zaplanowanej w rządowych dokumentach liczby 100 tys. studiujących cudzoziemców.
Na polskich uczelniach studiuje coraz więcej studentów cudzoziemców. W latach akademickich 2016/2017 – 2019/2020 studiowało odpowiednio 60,8 tys. osób, 67,2 tys. osób, 74,4 tys. osób, 77,3 tys. osób, co oznaczało wzrost o 27,1%. Pod koniec roku 2019 r. najwięcej studentów pochodziło z Ukrainy (38,5 tys. osób), Białorusi (8,2 tys. osób), Indii (3,3 tys. osób), Norwegii, Chin, Niemiec (po 1,4 tys. osób). Najbardziej popularne kierunki studiów w roku akademickim 2019/2020 to: kierunek lekarski (7,4 tys. osób) zarządzanie (2,1 tys. osób), informatyka (1,7 tys. osób), stosunki międzynarodowe (1,2 tys. osób) i kierunek lekarsko-dentystyczny (1,1 tys. osób).
Proces umiędzynarodowienia polskiego szkolnictwa wyższego służy rozwojowi uczelni i podnoszeniu jakości kształcenia, a także stymulowaniu innowacyjności kraju. Jest on szansą dla szkół wyższych na przejmowanie najlepszych praktyk, ale też wyzwaniem organizacyjnym. Stopień umiędzynarodowienia uczelni jest również jednym z elementów branym pod uwagę w rankingach uczelni wyższych.
Według danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju w roku 2017 średnia wartość wskaźnika umiędzynarodowienia uczelni państw OECD wyniosła 8,9%, a w 2018 - 9,2%. Polska plasuje się poniżej tej wartości – w 2017 roku odsetek studentów cudzoziemców wyniósł 4,1% , w 2018 - 3,6%.
Najważniejsze ustalenia kontroli
W latach 2017-2020 państwo zapewniło właściwe warunki prawne i organizacyjne do rekrutacji oraz kształcenia cudzoziemców na polskich uczelniach, a także prawidłowo finansowano to zadanie. Wspólne działania Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Ministra Spraw Zagranicznych, Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej (NAWA) oraz skontrolowanych uczelni pozwoliły na stopniowe zwiększanie stopnia umiędzynarodowienia szkolnictwa wyższego zgodnie z przyjętymi przez Radę Ministrów priorytetami polityki zagranicznej i założeniami współpracy rozwojowej.Wzrost liczby cudzoziemców na polskich uczelniach był związany m.in. z realizacją programów stypendialnych. Sprzyjały temu również wprowadzone zmiany strukturalne i prawidłowa współpraca kontrolowanych podmiotów.
Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego zleca uczelniom publicznym realizację programów pomocowych adresowanych do cudzoziemców. Ponadto podczas podziału dotacji dla uczelni premiował uczelnie, w których kształcą się cudzoziemcy w pełnym cyklu studiów. Zainicjował również prace legislacyjne, których efektem było powołanie od dnia 1 października 2017 r. NAWA. Realizuje ona długofalowo politykę państwa wspierającą indywidualną mobilność akademicką oraz promującą polskie szkolnictwo wyższe za granicą. Minister na programy kierowane do cudzoziemców wydatkował 117 mln 674,7 tys. zł., między innymi na dotacje celowe dla NAWA 101 mln 168,2 tys. zł, a na cztery programy pomocowe dla studentów cudzoziemców -15 mln 285,2 tys. zł.
NAWA wykonuje swoje zadania na rzecz kształcenia studentów cudzoziemców zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i na podstawie rzetelnie przeprowadzonej diagnozy potrzeb. Realizowała cztery programy stypendialne dla cudzoziemców kształcących się na polskich uczelniach, m. in. Program dla Polonii im. Generała Władysława Andersa. Liczba studentów cudzoziemców obejmowanych corocznie przez NAWA pomocą stypendialną wzrosła z 3 121 osób w 2018 r. do 3 353 w 2019 r. Działania te realizowano na podstawie „Zarysu strategii NAWA na lata 2018-2025”, gdyż do czasu zakończenia kontroli w Agencji nie wypracowano docelowej wieloletniej strategii działań.
Minister Spraw Zagranicznych wspierał kształcenie cudzoziemców w Polsce poprzez wykonywanie działań określonych w corocznych „Planach współpracy rozwojowej wynikających z przyjętego przez Radę Ministrów Wieloletniego programu współpracy rozwojowej na lata 2016-2020”. NIK ocenia, że plany te były adekwatne do zdiagnozowanych potrzeb i możliwości związanych z kształceniem cudzoziemców oraz zgodne z przyjętymi przez Radę Ministrów priorytetami polityki zagranicznej. W latach 2017-2019 Minister na stypendia dla cudzoziemców przeznaczył 2 mln 867,4 tys. zł. Finansował m. in. kształcenie ukraińskich studentów w Kolegium Europejskim w Natolinie czy studentów z państw Bałkanów Zachodnich. Realizował także program stypendialny powołany w ramach działań Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego Visegrad Scholarship Program.
Uczelnie dokonywały analiz potrzeb kształcenia cudzoziemców. Odpowiednio szacowały możliwości kształcenia cudzoziemców, prowadziły rekrutacje na studia oraz finansowały kształcenie, uwzględniały w dokumentach planistycznych możliwość kształcenia cudzoziemców na prowadzonych przez siebie kierunkach studiów. Jednak w pięciu uczelniach (na 18 badanych) szacowanie możliwości ich kształcenia nie miało formy udokumentowanej. W jednej uczelni nie przyjęto strategii, co było naruszeniem obowiązku wynikającego z ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Zdarzały się także przypadki rekrutacji na studia cudzoziemców bez wymaganych dokumentów, nieprawidłowego pobierania lub ewidencjonowania opłat za studia czy nieterminowego przekazania danych.
W 2019 roku odsetek studentów zagranicznych osiągnął 6,4%. Tym samym z wyprzedzeniem zrealizowano planowany na 5% w „Strategii Rozwoju Kapitału Ludzkiego 2020” stopień umiędzynarodowienia polskiego szkolnictwa wyższego. Nadal jednak jest on niższy niż średnia pozostałych krajów OECD, która wynosi 8,9%.
W ocenie NIK nierealne jest natomiast osiągnięcie w 2021 roku liczby 100 tys. studentów cudzoziemców na polskich uczelniach, a cel taki zapisano w „Wieloletnim planie współpracy z zagranicą Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego”. Przemawia za tym fakt, że w latach akademickich 2016/2017 - 2019/2020 liczba studentów cudzoziemców wzrosła jedynie o 16,3 tys. osób, przy czym w latach 2019-2020 liczba tych studentów zwiększyła się zaledwie o 2,9 tys. osób. Nie bez znaczenia jest także stan epidemii COVID-19 oraz związane z nim ograniczenia między innymi w przemieszczaniu.
Wnioski
Najwyższa Izba Kontroli wnioskuje do Ministra Edukacji i Nauki, Ministra Spraw Zagranicznych oraz Dyrektora Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, w kontekście ryzyka nieosiągnięcia poziomu 100 tys. studentów w 2021 roku, o zrewidowanie planów i zintensyfikowanie działań na rzecz wspierania kształcenia cudzoziemców na polskich uczelniach.
Całość - https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/cudzoziemcy-na-polskich-uczelniach.html
- Szczegóły
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1610
Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła ocenę realizacji prac rozwojowych na rzecz resortu obrony narodowej w latach 2013-2016 (stan realizacji na I półrocze 2018 r.)
NIK negatywnie oceniła realizację prac rozwojowych na rzecz obronności finansowanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Prace te nie doprowadziły do uzyskania rezultatów spełniających wymagania Sił Zbrojnych RP, w szczególności dotyczących prototypów i dokumentacji technicznych.
NIK negatywnie ocenia m.in. sposób przygotowania projektów dotyczących prac rozwojowych na rzecz wojska, zaniechanie w umowach sprecyzowania sposobu i zakresu oceny merytorycznej projektów, zawieranie umów o wykonanie i finansowanie projektów przez NCBR, bez uwzględnienia w nich kompletnych wymagań wojska. W konsekwencji wykonawcy realizowali projekty w oderwaniu od potrzeb sił zbrojnych, co prowadziło do wstrzymania ich finansowania i wydłużenia czasu ich realizacji.
Rząd w sierpniu 2011 r. ustanowił Krajowy Program Badań (KPB), w którym sformułowano strategiczne kierunki badań naukowych i prac rozwojowych, określające cele i założenia polityki naukowo-technicznej i innowacyjnej państwa. W KPB określono, że jego realizacja powinna przyczynić się do zwiększenia efektów badań w nowych rozwiązaniach technologicznych, liczbie patentów i rozwoju innowacyjnej gospodarki.
W KPB wyodrębniono siedem strategicznych interdyscyplinarnych kierunków badań naukowych i prac rozwojowych, w tym: bezpieczeństwo i obronność państwa (kierunek siódmy). Zgodnie z zapisami KPB, celem badań naukowych i prac rozwojowych realizowanych i finansowanych na rzecz obronności państwa jest wsparcie procesu rozwoju zdolności operacyjnych Sił Zbrojnych RP. Cel ten zamierza się osiągnąć m.in. poprzez harmonizację badań naukowych z potrzebami operacyjnymi SZ RP, efektywne wykorzystanie mechanizmów inwestowania i realizacji badań naukowych i prac rozwojowych na rzecz bezpieczeństwa i obronności finansowanych z budżetu państwa na naukę, w szczególności w ramach NCBR.
W KPB określono, że badania i prace rozwojowe powinny wesprzeć rozwój zdolności operacyjnych, które wojsko planuje osiągnąć, jak również doprowadzić do redukcji i minimalizowania ryzyka niepowodzenia.
Prace rozwojowe obejmują wytworzenie nowych lub udoskonalenie istniejących materiałów, wyrobów, usług, procesów, systemów lub metod, w których wykorzystano technologie lub demonstratory technologii na poziomach gotowości określonych w załączniku do rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego ze stycznia 2011 r.
Zgodnie z ustawą o NCBR, do zadań NCBR należy zarządzanie badaniami naukowymi i pracami rozwojowymi na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa oraz ich finansowanie lub współfinansowanie. Minister odpowiedzialny za naukę w porozumieniu z ministrem obrony mieli określić sposoby zarządzania przez NCBR realizacją badań oraz ich finansowania lub współfinansowania. Jednakże w stosownym rozporządzeniu nie sprecyzowano jak NCBR ma zarządzać realizacją badań oraz nie określono sposobu finansowania lub współfinansowania badań naukowych lub prac rozwojowych.
Pieniądze m.in. na realizację badań naukowych i prac rozwojowych NCBR otrzymuje w formie dotacji celowej. W ustawie o NCBR upoważniono ministra odpowiedzialnego za sprawy nauki, by w porozumieniu z ministrem obrony określił warunki udziału w konkursach na wykonanie poszczególnych projektów. Konkursy ogłasza Komitet Sterujący, który ustala również regulamin konkursu.
NIK skontrolowała Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, MON, NCBR oraz wyższe uczelnie i zakłady uczestniczące w realizacji 8 projektów rozwojowych.
Najważniejsze ustalenia kontroli
Dwa projekty dotyczące dywizjonowego modułu ogniowego 155 mm armatohaubic samobieżnych (DMO AH), oraz zautomatyzowanego systemu dowodzenia i kierowania ogniem dywizjonowego modułu ogniowego 155 mm lekkich armatohaubic (ZSDiKO), nie zostały zrealizowane w pierwotnych czteroletnich terminach ich realizacji ustalonych w umowach o wykonanie i finansowanie projektów. W latach 2011-2016 na realizację tych projektów NCBR wydało łącznie ponad 44 mln 160 tys. zł. Dodatkowo w ustalonych terminach nie zrealizowano dziesięciu innych projektów (nieobjętych kontrolą). Na ich realizację Centrum wydało tylko w latach 2013-2016 prawie 200 mln zł.
Konkursy, które były ogłaszane i przeprowadzane w NCBR w celu wyłonienia wykonawców były nieprzygotowane, ponieważ nie uwzględniały kompletnych wymagań Sił Zbrojnych. Skutkowało to ustaleniem regulaminów konkursów i zawarciem umów dotyczących projektów bez uwzględnienia przedmiotowych wymagań oraz realizowaniem projektów w oderwaniu od tych wymagań, a w konsekwencji nieuzyskaniem wyników spełniających wymagania Sił Zbrojnych RP. Ponadto brak ujęcia w regulaminach konkursów kompletnych wymagań Sił Zbrojnych RP dotyczących projektów skutkował wyborem wykonawców bez zweryfikowania, w procedurze konkursowej, złożonych przez nich wniosków o finansowanie wykonania projektów, pod kątem spełnienia wymagań Sił Zbrojnych RP.
Założenia do projektów opracowane m.in. przez NCBR, MON nie uwzględniały kompletnych wymagań Sił Zbrojnych RP, pomimo że projekty miały być realizowane na ich rzecz i przyczyniać się do zwiększenia ich zdolności operacyjnych.
Na etapie przygotowania projektów w NCBR dokumenty zawierające wymagania Sił Zbrojnych RP nie były w resorcie obrony narodowej opracowane i zatwierdzone. Dokumenty zawierające wymagania wojska dotyczące realizowanych projektów były przekazywane z resortu obrony dopiero podczas procedury konkursowej lub w trakcie realizacji projektów (tj. po zawarciu umów). Dotyczyło to m.in. siedemnastu projektów (w tym ośmiu objętych kontrolą NIK w NCBR) finansowanych przez NCBR.
Trzy zakończone w terminach projekty objęte kontrolą (pt. Celownik[1], Kamery[2], Modułowy Integrator[3]) dotyczące indywidualnego wyposażenia żołnierza nie zaspokoiły oczekiwań wojska. Wymagania Sił Zbrojnych (w postaci dokumentu Założeń Taktyczno-Technicznych na Zaawansowane Indywidualne Systemy Walki kryptonim TYTAN) zostały przekazane z resortu obrony narodowej do NCBR już w trakcie trwania konkursu. Były one rozbieżne z założeniami przyjętymi przez Centrum. W ocenie NIK kontynuowanie konkursu bez wyeliminowania tych rozbieżności było niecelowe, gdyż wyłonieni wykonawcy wykonywali projekty z uwzględnieniem własnych wymagań nie zaś wymagań zgłoszonych przez siły zbrojne.
Tym samym NCBR płaciło za realizację projektów, których efekty nie mogły być bezpośrednio wykorzystane przez armię.
Założenia do regulaminu konkursu powyższych trzech projektów wymagały przeprowadzenia badań kwalifikacyjnych (państwowych) pod nadzorem komisji powołanej przez Szefa Inspektoratu Uzbrojenia MON, w celu zweryfikowania wyników prac pod względem ich zgodności z potrzebami Sił Zbrojnych RP. Badania te nie zostały przeprowadzone zgodnie z postanowieniami założeń do regulaminu konkursu.
W czasie przygotowania projektu DMO AH opracowano i uzgodniono - przez NCBR, Ministra Obrony Narodowej i ministra właściwego do spraw wewnętrznych - założenia, w których ujęto cel główny niemożliwy do osiągnięcia, ponieważ cele szczegółowe zostały tak określone, że nie obejmowały pełnego zakresu zagadnień wymaganych dla osiągnięcia celu głównego spełniającego wymagania Sił Zbrojnych RP.
W ocenie NIK, opracowane i uzgodnione założenia były niekompletne, a zatem sporządzono je nierzetelnie. Zastosowanie przez Komitet Sterujący niekompletnych założeń w celu ustalenia regulaminu konkursu było działaniem niecelowym i nierzetelnym.
Umowa z wykonawcą projektu nie zabezpieczała interesów armii. Wyciąg z Wymagań Operacyjnych został przekazany (poza umową) wykonawcy dopiero po upływie 2,5 roku realizacji projektu. Z kolei po upływie pierwotnego terminu przewidzianego w umowie na realizację tego projektu (tj. po upływie ponad czterech lat) został zmieniony cel główny, cele szczegółowe, a także zakładane wyniki projektu. Wykonawca wykonał prototyp sprzętu wojskowego i dokumentację techniczną, mimo że dokumenty przez niego opracowane, poprzedzające wykonanie prototypu, nie zostały zaakceptowane przez resort obrony narodowej.
We wniosku o finansowanie wykonania projektu pt. zautomatyzowany system dowodzenia i kierowania ogniem dywizjonowego modułu ogniowego 155 mm lekkich armatohaubic Kryl (ZSDiKO) złożonym w konkursie, a następnie w umowie dotyczącej realizacji tego projektu, nie ujęto opracowania projektów technicznych dotyczących trzech różnych składników systemu (tj. wozów wchodzących w skład systemu). Mimo, że powyższy wniosek złożony w konkursie nie spełniał wszystkich wymagań ujętych w założeniach, to w konkursie dokonano wyboru wykonawcy, a na jego realizację przyznano środki finansowe i zawarto z nim umowę o wykonanie i finansowanie tego projektu. Uzyskanie wyniku końcowego w postaci dokumentacji technicznej wskazanej w umowie dla kilkunastu wozów było niemożliwe przy realizacji projektu zgodnie z umową. Po 9 miesiącach realizacji projektu pt. ZSDiKO, NCBR wstrzymało jego finansowanie, m.in. z powodu braku uzgodnienia wstępnych założeń taktyczno-technicznych (WZTT) z Inspektoratem Uzbrojenia. Wstrzymanie finansowania trwało także po zakończeniu kontroli.
Resort obrony narodowej zgłosił do uruchomienia przez NCBR propozycję projektu pt. nowy kołowy transporter opancerzony (NKTO) pomimo, że nie były opracowane i zatwierdzone Wymagania Operacyjne (zawierające wymagania Sił Zbrojnych) w zakresie nowego kołowego transportera opancerzonego. W ocenie NIK, było to niecelowe i nierzetelne. Stwierdzono ponadto, że potrzeby w zakresie nowego kołowego transportera opancerzonego nie zostały również zidentyfikowane w ramach prowadzonych Przeglądów Potrzeb dla Zdolności Operacyjnych Sił Zbrojnych. Pomimo, że brak było zdefiniowanych potrzeb Sił Zbrojnych RP, to jednak NCBR ogłosiło i przeprowadziło konkurs. W jego wyniku wybrano wykonawcę projektu pt. NKTO, a na jego realizację przyznano środki finansowe oraz zawarto umowę o wykonanie i finansowanie projektu. Po upływie 6 miesięcy realizacji projektu zostało wstrzymane jego finansowanie (do czasu uzgodnienia dokumentu WZTT z Inspektoratem Uzbrojenia), które trwało od lipca 2014 r. do dnia zakończenia kontroli (i trwało również po zakończeniu kontroli).
W odniesieniu do projektu pt. „Nowy bojowy pływający wóz piechoty (NBPWP)”, w konkursie wybrano wykonawcę projektu, a na jego realizację zostały przyznane środki finansowe. Z wybranym wykonawcą została zawarta przez NCBR umowa na wykonanie i finansowanie tego projektu. Wniosek o finansowanie i umowa dotyczyły opracowania dokumentacji, której uzyskanie było niemożliwe przy realizacji projektu zgodnie z umową. Po upływie 2 lat od daty zawarcia umowę zmieniono. Mimo, że wykonawca nie posiadał zatwierdzonych przez Szefa Inspektoratu Uzbrojenia założeń taktyczno-technicznych związanych z ww. projektem, to realizował kolejny (trzeci) etap projektu. Oznacza to, że wyniki realizowanego przez niego projektu były obarczone ryzykiem niezgodności z wymaganiami wojska.
NCBR rozstrzygnęło również konkurs na wykonawcę mikrofalowej broni obezwładniającej (MBO), przeznaczyło środki i zawarło umowę. Stało się tak, mimo że złożony w konkursie wniosek o finansowanie wykonania tego projektu różnił się założeniami do regulaminu konkursu, a koszty projektu ujęte we wniosku nie uwzględniały kosztów wszystkich badań wymienionych w celach szczegółowych projektu. W ocenie NIK było to działanie niecelowe i nierzetelne. Po ponad dwóch latach realizacji projektu zostało wstrzymane jego finansowanie, które do dnia zakończenia kontroli nie zostało wznowione.
Przyznanie, w drodze decyzji Dyrektora NCBR, jednemu z podmiotów realizujących projekt pt. MBO, środków finansowych w wysokości 12 mln zł, z przeznaczeniem na zarządzanie strategicznym programem pt. „Nowe systemy uzbrojenia i obrony w zakresie energii skierowanej”, naruszało przepisy ustawy o NCBR ponieważ zarządzanie strategicznymi programami należało do zadania ustawowego NCBR. Należy wskazać, że NCBR przyznaje środki finansowe na wykonanie projektów, a nie na zarządzanie strategicznymi programami. Zdaniem NIK, przyznanie tych środków finansowych było także działaniem niecelowym, niegospodarnym i nierzetelnym.
Komitet Sterujący, który jest organem NCBR nie dokonał do dnia zakończenia kontroli końcowej oceny merytorycznej sześciu spośród szesnastu projektów zakończonych w latach 2013-2016 dotyczących prac rozwojowych, mimo że był do tego zobowiązany ustawą o NCBR. W związku z tym dyrektor NCBR nie mógł przyjąć i ocenić wyników tych projektów, mimo że miał taki obowiązek. Zatem nie można uznać, że zostały osiągnięte zakładane cele i wyniki tych sześciu projektów, pomimo że upłynęło ponad dwa lata od daty ich zakończenia.
Wciąż nie jest możliwa końcowa ocena merytoryczna przez Komitet Sterujący, bo w umowach nie został sprecyzowany jej sposób i zakres.
Minister odpowiedzialny za sprawy nauki nie określił, w porozumieniu z ministrem obrony, w rozporządzeniu warunków udziału w konkursach na wykonanie poszczególnych projektów, do czego był zobowiązany ustawą o NCBR. Mimo to, w Centrum były ogłaszane i przeprowadzane konkursy. Dla ogłoszonych konkursów Komitet Sterujący ustalał regulaminy, w których określał warunki udziału w konkursach, nie będąc do tego uprawnionym.
W konsekwencji w konkursach wybrano wykonawców 60 projektów, a na ich realizację przyznano łącznie prawie 1 mld 697 mln zł, w tym w latach 2013-2016 NCBR wydało na rzecz Wykonawców prawie 785 mln 338 tys. zł.
W ocenie NIK minister nauki i szkolnictwa wyższego nie sprawował skutecznego nadzoru nad działalnością NCBR, do czego był zobowiązany przepisami ustawy o NCBR. Świadczy o tym zarówno fakt zatwierdzenia nierzetelnie sporządzonych rozliczeń dotacji celowej za lata 2013-2016 przedstawianych przez NCBR, jak i brak skutecznych działań nadzorczo-kontrolnych, pomimo że o problemach w realizacji prac rozwojowych na rzecz obronności minister był informowany przez Komitet Sterujący, zwłaszcza o niekorzystnym wpływie braku dokumentów zawierających wymagania Sił Zbrojnych RP na etapie przeprowadzania konkursów, a następnie realizacji projektów.
System nadzoru NCBR nad realizacją badań naukowych i zakresem prac rozwojowych na rzecz obronności, był niespójny i nieprzejrzysty, a przez to także nieskuteczny.
Wnioski
Najwyższa Izba Kontroli wnosi o podjęcie działań zapewniających:
• występowanie z wnioskami (propozycjami) podjęcia prac rozwojowych, a następnie realizowanie tych prac na podstawie rzetelnie przeprowadzonej oceny celowości ich podjęcia, biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo pozytywnego zakończenia prac, po przeprowadzeniu analizy ryzyka, w szczególności po dokonaniu oszacowania rzeczywistego potencjału wszystkich możliwych (hipotetycznych) realizatorów tych prac;
• efektywną i terminową realizację prac rozwojowych w zakresie obronności (na rzecz resortu obrony narodowej), z uwzględnieniem ustalonych kompletnych wymagań Sił Zbrojnych RP, w celu uzyskania wyników projektów (w postaci m.in. prototypów sprzętu wojskowego, dokumentacji technicznych) spełniających te wymagania, co umożliwi wdrożenie wyników tych prac dla zaspokojenia potrzeb Sił Zbrojnych RP;
• bezwzględne respektowanie zasad gospodarowania środkami publicznymi przeznaczonymi na prace rozwojowe i rzetelne rozliczanie dotacji celowej w tym zakresie, zgodnie z przepisami ustawy o finansach publicznych, co umożliwi efektywne i gospodarne wykorzystanie środków budżetu państwa przeznaczonych na realizację prac rozwojowych;
• określenie w przepisach prawa powszechnie obowiązującego warunków udziału w konkursach na wykonanie poszczególnych projektów oraz sposobu realizacji zadań przez NCBR dotyczących finansowania lub współfinansowania prac rozwojowych (w zakresie nieobjętym przepisami ustawy o finansach publicznych);
• sprecyzowanie w przepisach prawa powszechnie obowiązującego sposobu zarządzania realizacją prac rozwojowych na rzecz obronności na etapie przygotowania projektu, wyboru Wykonawcy projektu, a także jego realizacji;
• kompleksowe unormowanie systemu nadzoru nad pracami rozwojowymi na rzecz obronności w zakresie przygotowania projektu, przeprowadzenia procedury konkursowej, a także realizacji projektu oraz sprawowanie skutecznego nadzoru w tym zakresie.
NIK zwraca ponadto uwagę na potrzebę rozważenia - pod względem celowości i gospodarności - zasadności obowiązku wydatkowania na badania naukowe i prace rozwojowe minimum 2,5% rocznie środków budżetu państwa przeznaczanych na wydatki obronne, o którym stanowi ustawa o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych RP. Taka sytuacja może przyczyniać się do niecelowego i niegospodarnego wydawania pieniędzy z budżetu państwa. Zdaniem NIK, wielkość środków planowanych i wydatkowanych na badania naukowe i prace rozwojowe powinna wynikać z rzeczywistych (uzasadnionych) potrzeb Sił Zbrojnych RP, jak również realnych możliwości realizacyjnych potencjalnych wykonawców, nie zaś z ustawowo ustalonego wskaźnika.
________________________________________
[1] Projekt pt. „Celownik termowizyjny kompatybilny z systemem C4ISR TYTAN zintegrowany z wyświetlaczem nahełmowym, modułem laserowego systemu identyfikacji (IFF) z możliwością zdalnego sterowania głównymi funkcjami celownika”
[2] Projekt pt. „Kamery obserwacyjno-rozpoznawcze o szerokim zakresie natężenia światła LLL/CCD TV kompatybilne z systemem C4ISR TYTAN”
[3] Projekt pt. „Modułowy Integrator do zarządzania systemem C4I żołnierza”
Całość - https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/daleko-od-oczekiwan-sil-zbrojnych-rp.html

