Nauka i sztuka (el)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 119
Do 1.02.26 w Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie czynna jest nietypowa wystawa - Ghost Rider.
Ghost Rider to multimedialna instalacja, techno opera, w której Christelle Oyiri przywołuje pionierów muzyki tanecznej – najczęściej czarnoskórych twórców pochodzących z klasy robotniczej, których eksperymenty stały się fundamentem współczesnej kultury klubowej. Dla artystki są oni jak duchy – jednocześnie obecni i nieobecni, widma (w sensie nadanym temu pojęciu przez Jacques’a Derridę), istniejące pomiędzy teraźniejszością a przeszłością.
Na wystawie Oyiri prezentuje film i serię rzeźb wykonanych z brązu, autoportretów w różnych fazach transformacji, które artystka stworzyła w 2025 roku na wystawę In a Perpetual Remix Where Is My Own Song? w Tate Modern w Londynie. W centrum instalacji znajduje się rzeźba inspirowana formą DJ-skiej konsoli – obiekt stworzony specjalnie na wystawę w Zachęcie.
Znaczące jest także miejsce prezentacji projektu – Sala Matejkowska, przestrzeń historyczna i monumentalna, pełna „duchów” historii instytucji oraz tradycji reprezentacji związanej z jej patronem, malarzem i twórcą pamięci zbiorowej. „To tworzy fascynujący kontekst dla intuicji Oyiri: zamiast opowiadać historię linearnie, pozwala jej się rozproszyć, rozedrgać, objawić w dźwięku i świetle. Sala Matejkowska staje się więc nie tylko przestrzenią wystawową, ale również medium” – tłumaczy Michał Grzegorzek, kurator wystawy.
Obecność widzów w przestrzeni uruchamia światło i dźwięk zaprojektowane i zrealizowane z myślą o instalacji. Jak wyjaśnia Michał Grzegorzek, „Sensory zainstalowane w przestrzeni wystawy rejestrują zachowania zwiedzających i przekształcają je w impulsy dźwiękowe, które wpływają na świetlną choreografię. Dźwięk staje się tu rzeźbiarskim tworzywem, a jego formę – zawsze otwartą i zmienną – współtworzy publiczność. To właśnie ciało, splecione z technologią, pełni funkcję przekaźnika pamięci: odwiedzający nie tylko obserwują, ale również stają się aktywnymi uczestnikami, ożywiając zapomniane narracje. Głosy, rytmy i błyski światła pojawiają się w odpowiedzi na ich obecność: spacer, zatrzymanie, taniec” (z tekstu kuratorskiego do wystawy).
Christelle Oyiri traktuje technologię nie jako narzędzie, lecz jako medium pamięci – nośnik emocji, ciała i wspólnoty. W ten sposób buduje refleksję na temat tego, jak współczesna kultura zanurzona w cyfrowych rytuałach może przywoływać i ożywiać przeszłość.
(Uwaga organizatorów: osoby wrażliwe na intensywne bodźce - efekty stroboskopowe, głośne dźwięki i przyciemnione światło – proszone są o ostrożność).
Christelle Oyiri (znana także jako Crystallmess) to artystka i DJ-ka eksperymentalna mieszkająca w Paryżu, działająca na polu muzyki, wideo artu, performansu i rzeźby. W swojej sztuce sięga po tematy takie jak tożsamość, władza i pamięć zbiorowa. Wykorzystuje języki subkultur, badając relacje między sacrum i sztuczną inteligencją, tym, co intymne i polityczne.
Jej prace były prezentowane m.in. w Centre Pompidou, Lafayette Anticipations, Tramway (Glasgow), Auto Italia i Gathering Gallery (Londyn), Gladstone Gallery (Nowy Jork) oraz LAND (Los Angeles). W 2024 roku została pierwszą laureatką prestiżowego cyklu Infinities Commission w Tate Modern stawiającego na eksperymentalne, wizjonerskie projekty artystycznych realizowane w przestrzeni The Tanks. Efektem jest zaprezentowana wiosną 2025 roku instalacja In a Perpetual Remix Where Is My Own Song? – medytacja nad remiksem jako formą przetrwania i mitotwórstwa.
- Autor: ANNA LESZKOWSKA
- Odsłon: 2124
Wystawa prezentuje dzieła odnoszące się do nieuchronnego upływu czasu, przemijania i popadania w zapomnienie. Temat ten, obecny w sztuce od stuleci, został ukazany przez pryzmat epoki Kartezujsza i Woltera, uzupełniony wybranymi pracami polskich artystów XX wieku. Szeroki wybór rycin od XVI do XIX wieku, z kompozycjami martwych natur, alegorycznych figur cnót i wad, serii portretów i obrazów ruin niegdyś istniejących miast, ukazuje na różny sposób upływ czasu. Ekspozycja skoncentrowana jest na fenomenie jakim jest przemijanie, niosące ze sobą zarówno pozytywne aspekty: pamięć, trwanie, sławę, jak i negatywne: śmierć, zniszczenie i zapomnienie. Młodzieńcze piękno skontrastowane zostało z personifikacjami śmierci.
Przemiany w czasie ukazane są także jako dorastanie czy dostosowywanie się osób do panującej mody i trendów. Serie portretów oddających podobieństwo modela pokazane są w kontekście zmian, jakie zachodzą poprzez upływ czasu w człowieku, kulturze i obyczajach.

Interesującym elementem ekspozycji jest cykl rycin z przedstawieniami szkieletów zwierząt. Tworzyły one kolekcje w rodzaju cudów natury - kuriozów, które były gromadzone w ówczesnych gabinetach osobliwości.
W Galerii MCK prezentowane są między innymi ryciny Giovanniego Battisty Piranesigo, Egidiusa Sadelera, Hendrika Hondiusa czy Giovanniego Benedetto Castiglione. Skupiają się one wokół trzech zagadnień: motywu vanitas, trwania i nietrwałości.

Kontrapunktem dla historycznych przedstawień są wybrane prace polskich dwudziestowiecznych konceptualistów: Romana Opałki, Stanisława Dróżdża i Zygmunta Rytki. Ich prace, z pogranicza figuracji i form abstrakcyjnych, dopełniają wystawę o współczesne rozumienie czasu i przemijania. Wystawa, której kuratorka jest dr Anna Olszewska, to dziesiąta prezentacja graficzna przygotowana we współpracy z Biblioteką Naukową PAU i PAN w Krakowie. Więcej - http://mck.krakow.pl/wystawy/tempus-fugit
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1577
„Teraz komiks!” to tytuł wystawy otwartej w Gmachu Głównym krakowskiego Muzeum Narodowego, którą można oglądać do 22.07.18
Po raz pierwszy w historii Muzeum Narodowe w Krakowie zorganizowało wystawę prezentującą oryginalne prace, wydawnictwa i przedmioty z lat 1871–2017, związane z komiksem w Polsce. Wszystkie eksponaty pochodzą z prywatnych zbiorów Wojciecha Jamy – kolekcjonera i jednego z kuratorów wystawy.
Na ekspozycji „Teraz komiks!” można zobaczyć ponad 600 obiektów, w tym: szkice, plansze, tzw. blaudruki, albumy z rysunkami i autografami, a także książki, katalogi, czasopisma, druki ulotne oraz unikalne figurki, zabawki, monety, znaczki i przedmioty codziennego użytku.
Wystawa jest okazją do przypomnienia sobie przyjaciół z dzieciństwa dla kilku pokoleń. W ich świat wprowadza widza Bezrobotny Froncek, bohater najdłużej ukazującej się polskiej serii prasowej. Towarzyszymy Koziołkowi Matołkowi, najsłynniejszemu krakowskiemu dżentelmenowi - profesorowi Filutkowi i jego psu Fafikowi. Odwiedzamy Mirmiłowo, słowiański gród, w którym mieszkają Kajko i Kokosz. Razem z Jonkiem, Jonką i Kleksem możemy się wybrać po smocze jajo i złoto Alaski. Nie zabraknie Tytusa, Romka i A’Tomka, a Bąbelek i Kudłaczek zaprowadzą nas do źródeł wody sodowej. Są i młodsi bohaterowie, jak jeżdżący na deskorolce Jeż Jerzy i walczący z osiedlową przestępczością Wilq.
W przestrzeni ekspozycji można wejść do pracowni Papcia Chmiela, obejrzeć filmy animowane z postaciami z komiksów, sfotografować się z ulubionymi bohaterami.
– Naszą intencją jest ukazanie potencjału komiksu jako dyscypliny sztuki współczesnej, w której doskonale odbijają się przemiany polskiej kultury XX w. W trakcie wystawy zapewniamy wiele atrakcji: spotkania z autorami komiksów z Polski i zagranicy, z wydawcami, wykłady, projekcje filmów, warsztaty i konferencje. Początek ekspozycji zbiega się z Krakowskim Festiwalem Komiksu organizowanym przez Krakowskie Stowarzyszenie Komiksowe, Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Krakowie i Krakowskie Biuro Festiwalowe – mówi Artur Wabik, kurator wystawy.
Ekspozycji MNK towarzyszy wydawnictwo „Teraz komiks!” pod redakcją Artura Wabika. To znacznie więcej niż katalog wystawy, znajdziemy tu historię polskiego i europejskiego komiksu, charakterystyki najpopularniejszych postaci i rysowników oraz mnóstwo barwnych ilustracji.
(opr. MB)
Więcej - http://mnk.pl/wystawy/teraz-komiks
- Autor: ANNA LESZKOWSKA
- Odsłon: 2779
Do 29.03.15 w Centrum Sztuki Współczesnej w Zamku Ujazdowskim w Warszawie można oglądać instalację Teresy Murak pt. „Materia”.
Najnowsza instalacja Teresy Murak "Materia" zrealizowana przy południowej fasadzie Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski powstawała równolegle z procesem wydobywania setek ton pokładów geologicznych spod dna Wisły przy budowie drugiej linii warszawskiego metra. "Materia" z głębi dna uformowana została przez artystkę w abstrakcyjną formę podporządkowaną osi wschód – zachód, pozytyw odpowiadający negatywowi wydrążonego tunelu. Ujawnia skrywane głęboko naturalne warstwy miasta, jego nieoczekiwanie odsłonięte miękkie, organiczne podłoże – niewidzialny fundament rzeki.
"Materia" łączy się z wcześniejszymi realizacjami Teresy Murak.
W 1974 w szwedzkiej miejscowości Ubbeboda przez trzydzieści dni wykonywała „Rzeźbę dla Ziemi", mającą formę zagłębienia na planie koła oraz usypanej obok górki zawierającej ziemię wybraną z zagłębienia, odpowiadającego skalą wzrostowi artystki.
"Materia" wpisuje się także w cykl realizacji warszawskich, odnoszących się do najbliższego sąsiedztwa Murak. Wciąż czeka na realizację zielona kładka nad ruchliwą warszawską Aleją "Solidarności", miękko łącząca dwie dzielnice i dwie sfery pamięci historycznej – Mirów i Muranów ("Most – Rzeźba spotkań", 2004-2005).
W „szczelinach rzeczywistości" miejskiego utylitarnego porządku powstawały barwne, liniowe kwietne zasiewy ("Dzieła lęgną się w szczelinach istnienia. Lniany strumień" i "Malwy idą do domu", 2004, "Szałwia. Ikona ziemi", 2004) – działania prekursorskie względem coraz popularniejszego nieformalnego i oddolnego miejskiego ogrodnictwa.
Najbliższy życiowy obszar w pobliżu pracowni i mieszkania przy ulicy Orlej jest także polem działań, czy też walki o działanie (wedle Murak, "Pole sztuki jest polem walki") dotyczące lokalnej społeczności mieszkańców i sąsiadów, gdzie rozgrywały się "Partytury na czas i miejsce" (2004) oraz powstał, jak określa to artystka, "kipiący kwadrat kwitnących zasiewów" (od 2006).
„Materia” powiązana jest także z performatywnymi działaniami z rzecznym szlamem, przenoszonym do przestrzeni galerii. Linearna forma rzeźby nawiązuje do ważnego dla artystki motywu osi i traktów. Oś północ – południe wyznacza symboliczną duchową przeciwwagę dla politycznej osi Wschód – Zachód; ważną figurą jest także most jako organiczne połączenie, droga, wektor życia.
Teresa Murak (ur. 1949) – należy do najważniejszych polskich artystek i prekursorek performance’u, sztuki ziemi i sztuki feministycznej. Pracuje z krajobrazem, wykorzystując naturalne materiały: kiełkujące ziarna tworzące własną organiczną architekturę, rosnący zaczyn chlebowy, glinę, rzeczny szlam.
Kluczowe jest dla niej miejsce, ciało, czas, energia cyklu życia, prowadzące od wymiaru zmysłowego do porządku duchowego i religijnego. Osobista, cielesna skala rozwija się poprzez budowanie relacji z innymi, organiczny wzrost wspólnoty „w otwarciu na wszelką wzajemność".
Artystka studiowała historię sztuki na KUL a następnie na Wydziale Malarstwa ASP w Warszawie. Prace artystki realizowane były w wielu miejscach w formie jednorazowych i długotrwałych działań, stając się elementem krajobrazu w dużej skali, m.in. "Rzeźba dla Ziemi", Hoffmann Collection, Berlin (1996), "Słońce wschodzi z Ziemi", Centrum Rzeźby Orońsko (1994).
Indywidualne wystawy Murak były prezentowane m.in. w Instytucie Polskim w Düsseldorfie (2013), CSW Zamek Ujazdowski (1998), Galerii Bielskiej BWA (1998), Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki (1992). Jest laureatką nagrody im. Katarzyny Kobro (2005).
Więcej http://csw.art.pl/index.php?action=aktualnosci&s2=1&id=1077&lang=

