Recenzje (el)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 2017
Od 8 marca na ekrany kin w Polsce wejdzie interesujący film „Strefa interesów” brytyjskiego reżysera Jonathana Glazera. Scenariusz filmu traktuje o życiu prywatno – „zawodowym” komendanta i kata obozu Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, Rudolfa Hoessa.
Choć działalność tego zbrodniarza (został skazany na karę śmierci w 1947 r.) została dość dobrze zbadana i opisana (nim został komendantem Auschwitz był już kryminalistą, po wieloletnim wyroku więzienia za zabójstwo), to stosunkowo niewiele wiadomo o jego życiu prywatnym. Z opinii jego dzieci (m.in. córki Ingebrigitt, czy wnuka Rainera) wynika, że obie sfery życia Rudolfa Hoessa nie przenikały się, a ta szczególnie niechlubna, zbrodnicza, była tajemnicą rodzinną. Dzieci były szczęśliwe: żyły w dobrobycie pod troskliwą opieką rodziców, bawiły się w ogrodzie, a zachcianki spełniała służba i utalentowani więźniowie z obozu graniczącego z ogrodem.
Jak opowiadała jedna z córek, w soboty i niedziele ojciec zjawiał się w domu, zrzucał mundur, nosił białą koszulę i wygodne kapcie, palił cygaro, przytulał dzieci, opowiadał im różne historie, oraz zabierał na konne przejażdżki wzdłuż rzeki Soły (którą spływały prochy z obozowych krematoriów). I nigdy się nie złościł. Nie opowiadał też rodzinie o zbrodniach dokonywanych za drutami Auschwitz.
Wnuk Rainer, wspomina, że to, co się działo w obozie było dobrze strzeżoną tajemnicą rodzinną przez lata. Jego dziadek był opisywany przez rodzinę jako kochany komendant, dobry żołnierz, uczciwy prawy człowiek, a wszystkie doniesienia historyczne były traktowane jak jedno wielkie kłamstwo.
Ta idylla rodzinna tylko incydentalnie była zakłócana rzeczywistością obozową, jej potwornościami. Reżyser nie pokazuje bowiem wnętrza obozu – on stanowi tło tej niemieckiej sielanki, widzimy go (i słyszymy) tylko oczami mieszkańców willi komendanta. Także obecność zła poznajemy poprzez oszczędne dialogi dorosłych (wszyscy wiedzą o co chodzi, poza tym lepiej nie mówić o pewnych sprawach), czy z zachowania służby oraz członków rodziny Hoessów. To skąpe kontrapunkty do arkadii symbolizowanej przez krajobraz, sztukę ogrodu, niedopowiedziana inna, tajemnicza „nierzeczywistość”. Ujawniają się także w snach dzieci, wizjach dorosłych, a nawet w ich czynach (ucieczka teściowej Hoessa).
Tym, co zaskakuje widza to kontrasty. Zarówno w warstwie muzycznej, jak i obrazu. Sielankowe krajobrazy wzbogacone śpiewem ptaków (Hoess, poza zabijaniem ludzi zajmował się obserwacją ptaków) zderzane są np. z zamawianiem wydajnych krematoriów do obozu. Skłaniają one widza do refleksji: jak można łączyć etyczne i moralne przeciwieństwa? (A dotyczy to także żony Hoessa). Jak można jednocześnie być szczęśliwym, podziwiać piękno natury i popełniać zbrodnie? Jakim trzeba być człowiekiem, aby nie odczuwać moralnego dyskomfortu z tego powodu?
„Zawsze staram się sobie wyobrazić, jak każdego ranka on [Rudolf Hoess] zakłada mundur, zaciąga pas, wkłada za niego pistolet. Całuje żonę w jeden policzek, całuje w drugi: – Idę właśnie zabić kilka tysięcy ludzi. Spotkamy się po pracy na kawie lub obiedzie. A jutro pojedziemy z dziećmi na wycieczkę” – mówi jego wnuk Rainer.
Uwięziony po wojnie (ukrywał się, znaleźli go Brytyjczycy i odesłali do Polski) Hoess, na pytanie Jerzego Rawicza z Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego: co myślał o swojej najmłodszej córce urodzonej tuż obok obozu zagłady, gdzie codziennie zabijano tysiące małych dzieci – nie odpowiedział. Prawdopodobnie nie potrafił – ocenił Jerzy Rawicz.
Film jest w całości zrealizowany w Polsce, współfinansowany przez studio A24 i Polski Instytut Sztuki Filmowej, koprodukowany z Instytucją Filmową Silesia-Film.
Został nagrodzony Grand Prix na festiwalu w Cannes oraz nominowany do Oscara w 5 kategoriach, w tym dla Najlepszego Filmu. Jego producentką jest Ewa Puszczyńska („Ida” i „Zimna wojna”), autorem muzyki Mica Levi, a zdjęć - nominowany do Oscara Łukasz Żal („Zimna wojna”, „Ida”).
Anna Leszkowska
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1433
Wydawnictwo RM wydało książkę Lindy Stratmann pt. Stulecie trucicieli w przekładzie Katarzyny Skawran.
Choć autorka opisuje najsłynniejsze procesy o otrucia w wieku XIX, a książka została wydana w Polsce w 2016, to dzisiaj za sprawą głośnych otruć szpiegów wydaje się ona nadzwyczaj aktualna. Jednak próżno szukać w niej tych trucizn, jakimi posługują się obecnie wywiady czy pospolici przestępcy.
Mimo, że używanie trucizn w celach pozbycia się niewygodnych ludzi jest dzisiaj tak nagłaśniane, to przecież ten sposób nie jest wymysłem współczesnej epoki. Stosowali go Sumerowie, starożytni Grecy i Rzymianie, w wiekach średnich był bardzo popularny na dworach królewskich (Francja, Włochy, ale i Polska), a i później nie gardziła tym sposobem żadna warstwa czy klasa społeczna.
Wiek XIX jednak był pod tym względem szczególny – rozwinęły się wówczas niebywale nauki przyrodnicze, a wśród nich – biologia i medycyna, co skutkowało lepszym poznaniem działania trucizn na organizm, a tym samym – przeciwdziałaniu im. To także wiek kształtowania się nowoczesnych metod kryminalistycznych, wykorzystujących osiągnięcia biologii, medycyny i farmacji.
Myliłby się jednak ten, kto doszukiwałby się w tamtych czasach używania wyrafinowanych trucizn. Rewolucja przemysłowa i zmiany stosunków społecznych przez nią spowodowane sprawiły, że najpopularniejszą trucizną był arszenik – „bohater” wielu kryminałów. Posługiwały się nim w I poł. XIX w. głównie kobiety, ale z czasem przekonali się do niego także panowie.
Autorka książki przedstawia 19 dobrze udokumentowanych przypadków zbrodni, w których użyto trucizny. Opisuje nie tylko okoliczności morderstw, ale i drogę detektywistyczną lekarzy i policji. Jest to więc nie tylko zbiór historii z dreszczykiem, ale i pokazanie narodzin nowej nauki – toksykologii - oraz sposobów ograniczania dostępu do popularnych trucizn niezbędnych w celach deratyzacyjnych i dezynsekcyjnych.
W książce nie zabrakło też aspektów społecznych „modnego” wówczas trucicielstwa: autorka dokumentuje, w jaki sposób zmiany w różnych kwestiach, między innymi w prawach małżonków i prawnej ochronie dzieci, wpłynęły na sam proceder i jego rozmiar. (al.)
Stulecie trucicieli, Linda Stratmann, Wydawnictwo RM, Warszawa 2016, s. 320, cena 39,99 zł (w tym VAT)
- Autor: ANNA LESZKOWSKA
- Odsłon: 4071
Ukazało się drugie, zmienione i rozszerzone, wydanie Suicydologii Brunona Hołysta. Wydawca jest LexisNexis.
Na niektórych z nas spada tak dużo przeciwności losu,
że w fizjologicznie pulsującym ciele ginie sama chęć życia.
Wówczas zdarza się chęć uwolnienia duszy.
Rocznie na świecie w wyniku samobójstwa umiera ok. milion osób, a podejmowanych jest ok. 10 mln prób samobójczych. Szacuje się, że w 2020 roku liczba zgonów z powodu samobójstw dojdzie do 1,5 mln. Zjawisko o takiej skali trzeba zatem dobrze poznać, jeśli chcemy ratować życie ludzkie.Suicydologia to interdyscyplinarna nauka o człowieku, ściśle powiązana z psychologią, pedagogiką, socjologią oraz innymi naukami humanistycznymi i społecznymi i przyrodniczymi. Jej zadaniem jest opis zjawiska samobójstwa na podstawie analizy obiektywnych danych. Omawiany podręcznik wnosi wkład w spełnianie obowiązku ratowania tych, którzy stracili wolę życia poprzez:
- analizę etiologii zachowań suicydalnych
- przedstawienie systemów zapobiegania zamachom samobójczym na świecie
- przedstawienie programów pomocy osobom po usiłowaniu samobójstwa
- omówienie kryminalistycznej problematyki suicydologii.
„Niniejsze studium nie stanowi syntezy dotychczasowych publikacji suicydologicznych – pisze Autor. - Jest to obszerna publikacja analizująca wszystkie aspekty samobójstwa. Dla potrzeb tego studium przeprowadzono badania suicydologiczne dotyczące stosunku społeczeństwa polskiego do samobójstwa. Novum stanowi również część publikacji poświęcona metodologii badań suicydologicznych. Została znacznie pogłębiona problematyka motywacji zachowań suicydalnych. Są to wyjątkowo ważne zagadnienia z punktu widzenia programów terapeutycznych i profilaktyki. Człowiek znajdujący się w kryzysowej sytuacji – w depresji - oczekuje pomocy. Liczba ludzi cierpiących, podejmujących zamiar samobójczy, systematycznie wzrasta. Jest więc moim życzeniem, aby niniejsze studium odegrało nie tylko ważną rolę intelektualno-poznawczą, ale również społeczną.
Suicydologia, Brunon Hołyst, wydawnictwo LexisNexis, wyd. 2, Warszawa 2012, s.1365, cena 199 zł