Recenzje (el)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 952
Pierwszy demokrata Rzeczypospolitej – to tytuł książki Leszka Pietrzaka wydanej przez Instytut de Republica.
Maurycy Mochnacki – to jeden z teoretyków polskiego romantyzmu: publicysta polityczny, filozof, a nade wszystko znany jako uczestnik i kronikarz powstania listopadowego, który po jego klęsce znalazł się na emigracji w Paryżu. Miłośnikom literatury znany z wiersza Jana Lechonia „Mochnacki”, opisującego jego występ na koncercie w 1832 w Metzu, jako że bohater książki uchodził też za utalentowanego pianistę.
Biografia Maurycego Mochnackiego autorstwa Leszka Pietrzaka przypomina tę odchodzącą w niepamięć postać oraz spory polityczne okresu powstaniowego, rodzące skojarzenia z dzisiejszymi.
Książka ma piękną szatę graficzną, została wydrukowana na wysokiej jakości papierze, a jej treść i formę wzbogacają liczne ilustracje. (al.)
Pierwszy demokrata Rzeczypospolitej, Leszek Pietrzak, Instytut de Republica, s.165.
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1678
Moda, wiara i fantazja w nowej fizyce Wszechświata to tytuł wydanej przez Copernicus Center Press książki Rogera Penrose’a w tłumaczeniu Łukasza Lamży i Tomasza Millera.
Książka Rogera Penrose’a - światowej sławy fizyka i matematyka – powstała na podstawie trzech wykładów, jakie wygłosił na Uniwersytecie Princeton w 2003 roku i którym nadał właśnie taki tytuł. Wynikał on z niepokoju autora odnośnie powszechnych wówczas – i obecnie – trendów w myśleniu o prawach fizyki rządzących Wszechświatem.
Każde z tych trzech słów – moda, wiara, fantazja – jak pisze, przywodzi na myśl coś, co wydaje się poważnie kłócić z procedurami uznanymi za odpowiednie przy poszukiwaniu prawd rządzących Wszechświatem. W idealnym świecie bowiem czynniki takie jak moda, wiara i fantazja nie powinny zaprzątać głów poważnych uczonych.
Przyrodzie obca jest moda, z kolei nauka nie powinna być uważana za zjawisko oparte na wierze, skoro tezy naukowe podlegają stałej analizie i są poddawane rygorom badań eksperymentalnych. Co do fantazji zaś – jej miejsce bardziej jest oczekiwane w świecie fikcji i rozrywki niż w nauce, gdzie niezbędna jest obserwacja, logika, czy zdrowy rozsądek.
A zatem dla mody, wiary i fantazji nie powinno być miejsca w nauce, jednak… Historia nauki pokazuje, że istnieją i w niej mody, że np. fizycy bywają ślepo przywiązani do jakiejś teorii, traktując ją jak dogmat. Inaczej jest z fantazją: „niektóre cechy świata przyrody są tak zdumiewające i przedziwne, że gdybyśmy się nie oddawali czasem czemuś, co może zdawać się szaleńczym aktem fantazji, nie mielibyśmy żadnej szansy zrozumienia prawdy, która na pierwszy rzut oka może się wydawać wręcz fantastyczna” – pisze autor.
Swój stosunek do tych trzech zjawisk Penrose przedstawia na trzech dobrze znanych teoriach, bądź rodzinach teorii o wielkim znaczeniu dla fizyki: wciąż modnej teorii strun, dogmatu mechaniki kwantowej, oraz pochodzenia Wszechświata (tu mowa o fantazji). W końcowym rodziale czwartym przedstawia własne poglądy odnośnie alternatywnych ścieżek, którymi podążając, można rozwiązać omówione wcześniej problemy teoretyczne.
Oczywiście, stosownie do wagi problemów poruszanych w książce, nie brakuje w niej matematyki, dzięki której teorie fizyków mogą zyskać uznanie, bądź zostają odrzucone. Autor jednak stara się używać tego języka nauki oszczędnie, z uwagi na czytelników mniej biegłych w matematyce na najwyższym poziomie. Te trudności osładza nieco rysunkami, diagramami, przybliżającymi zrozumienie omawianych problemów, a także dodatkiem matematycznym, czyli krótkim kursem dla tych, którzy matematykami nie są. Dopełnieniem książki jest obszerna bibliografia oraz indeks. (al.)
Moda, wiara i fantazja w nowej fizyce Wszechświata, Roger Penrose, Copernicus Center Press, wyd. I, Kraków 2017, s.815, cena 99,90 ZŁ (w tym VAT)
- Autor: js
- Odsłon: 1697
Wydawnictwo Naukowe Scholar wydało książkę Włodzimierza Hermana pt. Mój dybuk. W poszukiwaniu tożsamości: drogi, bezdroża, dygresje.
Żeby coś powiedzieć o tej książce, niezbędne jest przedstawienie jej autora. Włodzimierz Herman to historyk i reżyser, w latach 1962-68 związany z wrocławskim Kalamburem, także z wrocławskim Teatrem Polskim. W 1970 roku wyjechał z Polski do Danii, gdzie reżyserował wiele sztuk w teatrach eksperymentalnych, ale i najbardziej nobliwych (m.in.Teatr Królewski w Kopenhadze), a jego dziełem były też prapremiery sztuk polskich i rosyjskich na scenach duńskich, nowojorskich, moskiewskich, budapeszteńskich i szwedzkich.
Takie życie w wielu światach, zarówno rzeczywistych, jak i wirtualnych, artystycznych, skłania do refleksji nad sobą, stąd ów mistyczny dybuk – obca dusza, która opanowuje człowieka. I tej refleksji nad własnym życiem, nad Żydami, ich niekończącym się wędrowaniu, ich kulturą – dziś w dużej mierze utraconą – poświęca autor drugą część tej książki. Jak sam to ujął, jest to „krótki zarys historii języka jidysz, religii, mistyki, kultury, teatru, sztuki i obyczajów żydowskich, czyli moja wędrówka z dybukiem w poszukiwaniu tożsamości.
Pierwsza część książki natomiast jest tłumaczeniem z jidysz znanej dobrze w Polsce sztuki teatralnej Dybuk Szymona An-skiego (Szlojme Zajnwela Rapoporta), powstałej w 1914 roku i noszącej tytuł „Między dwoma światami”. Znany z polskich scen „Dybuk” to jej podtytuł.
Autor spodziewa się, że współczesna polska inscenizacja tej legendy scenicznej w czterech aktach, powinna przemówić do nieco szerszego niż dotąd kręgu odbiorców. I nie tylko do ich nostalgiczno-muzealnych uczuć i zainteresowań historią czy kulturą Żydów, co jest teraz w Polsce modne. Przekład tej sztuki (wraz z uwagami inscenizacyjnymi) został bowiem pomyślany jako jeden z etapów subiektywnej wędrówki autora do czasu dawno już utraconego, wędrówki w poszukiwaniu tożsamości, co nadaje mu dodatkowy walor - autobiograficzny.(js)
Mój dybuk, Włodzimierz Herman, Wydawnictwo Naukowe Scholar, wyd. I, Warszawa, s. 309
- Autor: ANNA LESZKOWSKA
- Odsłon: 3294
Wydawnictwo TRIO wydało wspomnienia Heleny Amiradżibi – Moja filmowa Moskwa.
Helena Amiradżibi, przez przyjaciół i znajomych nazywana Dżibą, przyjechała do Polski prawie 50 lat temu. Dżiba, pochodząca ze znanej książęcej, gruzińskiej rodziny, opisała jej barwnych przedstawicieli w dwóch wydanych w Polsce tomach wspomnień: Słodkie życie księżniczki oraz Książka antykucharska.
W latach 50. autorka studiowała w Moskwie reżyserię na WGIK-u. Na tej uczelni studiowało również kilku Polaków. Za jednego zn nich, Jerzego Ziarnika, Helena Amiradżibi wyszła za mąż i z nim przyjechała do Polski. Małżeństwo nie trwało długo, a Dżiba wkrótce wyszła za mąż za Jerzego Stawińskiego, któremu tę trzecią wspomnieniową książkę dedykowała.
Moja filmowa Moskwa, Helena Amiradżibi, Wydawnictwo TRIO, Warszawa 2011, s.250 cena 35 zł