Recenzje (el)
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1339
Czym ta książka jest? Bardzo trudno powiedzieć. Znacznie łatwiej określić czym nie jest. Wchodząc w słowa jej autora zaczerpnięte z części wstępnej, którą nazwał „Przed spożyciem”, nie jest to książka popularno-naukowa. To zupa-śmietnik zawierająca jego prywatne i niezbyt ortodoksyjne spojrzenie na najciekawsze aspekty mechaniki kwantowej, teorii względności oraz współczesnej fizyki, którą od lat (dr hab. Andrzej Dragan, rocznik 1978) się zajmuje. „Czasem – jak pisze – przytaczam rozumowania i argumenty, które uważam za smakowite, a częściej po prostu opowiadam historyjki, które sprawiły, że coś do mnie dotarło. Jak zapewnia dalej - „jestem fanem edukacji, lecz niekoniecznie edukacjonizmu, więc całość da się śledzić bez jakiejkolwiek wiedzy naukowej”. I rzeczywiście. Przeczytałem ją niejeden raz i łatwo mi się z tym stwierdzeniem zgodzić.
Przed nami 14 rozdziałów - niczym kąski wybrane - o intrygujących tytułach (na przykład: Dlaczego kury ruszają głowami?, Klatka na ludzi, Czy diabeł gra w kości? Czas i niepamięć, Jak się powiedziało A, trzeba powiedzieć Ą, Nie znam się, to się wypowiem) oraz słowniczek fizyczno-polski zawierający w paru słowach wyjaśnienia takich pojęć jak na przykład algorytm genetyczny, bozon, dylatacja czasu, fermion, fluktuacje próżni, splątanie kwantowe, superpozycja i teleportacja kwantowa, wnęka rezonansowa i wiele innych. Brzmią tajemniczo i groźnie, ale prof. Dragan potrafi je sprytnie i skutecznie rozbroić. I poza jednym małym wyjątkiem nie używa do tego wzorów, a jedynie odręcznych, poglądowych, nieco nieporadnie wyglądających rysunków.
Podążając za rozumowaniem autora w takich kwestiach jak historia zmagań z istotą przestrzeni i czasu, kierunku ewolucji Wszechświata, narodzin i śmierci czarnych dziur, działania komputerów kwantowych, cudów kryptografii, teleportacji, splątania kwantowego itp. nie sposób nie zgodzić się z wnioskami, jakie na końcu wysnuwa.
„Z punktu widzenia Ziemi, którą matematyk Hugo Steinhaus nazywał „kulą u nogi”, gatunek ludzki jest więc najwyżej niesfornym epizodem. Podczas jego trwania, niemal cała aktywność intelektualna naszej populacji orbitowała wokół kwestii przydatności do spożycia okolicznej fauny i flory. Być może z dumą myślimy o wytworach naszej cywilizacji. Warto jednak pamiętać, że wszystko co człowiek kiedykolwiek zbudował, z piramidami, wieżą Eiffla oraz Jezusem ze Świebodzina włącznie, zmieściłoby się wewnątrz kostki sześciennej pięć na pięć kilometrów”.
A parę stron dalej czytamy. „Receptę na ciągłe wątpienie i niebranie niczego na wiarę wziął sobie do serca najwyżej promil naszej cywilizacji, ale i to wystarczyło, by błyskawicznie odkryć teorię ewolucji, teorię względności i mechanikę kwantową”.
Język – czego ta mała próbka dowodzi - jest w tej książce dodatkowym magnesem przykuwającym uwagę. To język gawędy, felietonu, błyskotliwych, niebanalnych skojarzeń, migotliwych metafor, smacznych anegdot zaczerpniętych wprost z własnego życia (szczególnie polecam rozdział o doświadczeniach z hipnozą oraz z jazdy rowerem i robieniem zdjęć; prof. Dragan jest Fotografem Roku brytyjskiego magazynu „Digital Camera”) oraz życia uczonych różnych specjalności, a fizyków w szczególności. Ot, choćby takich jak ta, którą zostawił po sobie Niels Bohr - ojciec i matka mechaniki kwantowej (określenie autora książki). Zapytany kiedyś, czy wierzy, że podkowa, którą umieścił nad wejściem do domu przynosi mu szczęście – odpowiedział: „Naturalnie, że nie. Ale powiedziano mi, że podkowa działa nawet wtedy, gdy się w nią nie wierzy”.
Waldemar Pławski
Kwantechizm, czyli klatka na ludzi, Andrzej Dragan, Wydawnictwo Fabula Fraza, Warszawa 2019, str. 278, cena 34,90 zł
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1483
Wydawnictwo Copernicus Center Press wydało książkę Clausa Kiefera Kwantowy kosmos w tłumaczeniu Michała Tęczy.
Podtytuł książki: Od wczesnego świata do rozszerzającego się uniwersum właściwie mówi wszystko o zakresie zagadnień poruszanych przez autora - profesora fizyki teoretycznej na Uniwersytecie w Kolonii, jednego z czołowych ekspertów kwantowej grawitacji.
Rozpatruje on teorię względności, teorię kwantów, entropię i kosmologię, by dotrzeć do kwantowej grawitacji i kwantowej kosmologii. Jak pisze w przedmowie – „moja książka mówi przede wszystkim o poszukiwaniu grawitacji kwantowej i o jej zastosowaniu w odniesieniu do wszechświata jako całości, czyli o kosmosie kwantowym”.
Choć polski przekład ukazuje się po 9 latach od pierwszego wydania, autor podkreśla, że zawarte w książce tematy przedstawiłby i dzisiaj w ten sam sposób, gdyż obserwacje i eksperymenty, jakich uczeni dokonali w tym czasie (teleskop kosmiczny Plancka, cząstka Higgsa, fale grawitacyjne, zastosowania splątanych fotonów) nie rozwiązały jednak zagadek grawitacji kwantowej.
Czym zatem jest tajemnicza dla laików grawitacja kwantowa? To teoria, która połączyłaby teorię względności z teorią kwantową. Dzięki niej można byłoby wyjaśnić powstanie świata, los czarnych dziur, naturę przestrzeni i czasu i czego pragną chyba wszyscy fizycy – stworzenie uniwersalnej teorii wszystkiego, z której udałoby się wyprowadzić wszystkie inne prawa natury.
Jak przyznaje sam autor, tematy, jakie przedstawia nie sa łatwe w odbiorze, stąd wzorów w książce zamieścił mało, a treść uprościł na tyle, żeby czytelnicy znający podstawowe pojęcia z zakresu fizyki w szkole średniej nie mieli problemów z jej zrozumieniem. (al.)
Kwantowy kosmos, Claus Kiefer, Wydawnictwo Copernicus Center Press, wyd. I, Kraków 2018, s.379, cena 59,90 zł (w tym VAT), książka dostępna także jako e-book.
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1469
Biologia to kolejna książka z wydawanego przez PWN cyklu Laboratorium w szufladzie, której autorem jest Stanisław Łoboziak.
W przypadku tej nauki, podobnie jak chemii i fizyki, nie ma lepszego sposobu na rozwój ciekawości badawczej jak właśnie doświadczenie – zdaje się skutecznie wyrugowane z edukacji szkolnej na wszystkich poziomach. I taka jest ta książka, będąca zbiorem doświadczeń, poszerzonych o ciekawostki z danego tematu, doświadczeń łatwiejszych i trudniejszych – zależnie od wiedzy i aspiracji czytelnika.
Doświadczenia są tak dobrane, aby można je było wykonać samemu – w domu lub na łonie natury – przy pomocy dostępnych przedmiotów, choć nie brakuje i takich, do przeprowadzenia których potrzebne jest laboratorium i odczynniki – dotyczy to zwłaszcza chemii, bez której biologia nie może się obejść.
Przejrzysty graficznie układ książki (jak i pozostałych z tego cyklu) pozwala na łatwe poruszanie się w przedstawionych zagadnieniach obejmujących badania organizmów i zjawisk biologiczno-chemicznych. Dokładnie opisane doświadczenia są tak dobrane, aby zachęcić nie tylko do eksperymentowania, ale i do poszerzania wiedzy biologicznej nie tylko na poziomie podstawowym. (js)
Laboratorium w szufladzie. Biologia, Stanisław Łoboziak , PWN, Warszawa 2016, wyd. I, s. 161
- Autor: Anna Leszkowska
- Odsłon: 1422
Państwowe Wydawnictwo Naukowe stworzyło cykl książek przeznaczonych dla osób ciekawych świata, entuzjastów i hobbystów, a przede wszystkim praktyków, pn. Laboratorium w szufladzie.
Wszystkie książki z tej serii są bogato ilustrowane rysunkami i zdjęciami, a każdy z poruszanych tematów zawiera praktyczny opis zjawiska, doświadczenia, przyrządu czy aktywności.
Choć strona graficzna okładki sugeruje szkolnego odbiorcę treści, to jednak autorzy nie stronią od wejścia na poziom wyższy niż tylko popularne ujęcie tematu.
Przekonać się o tym można choćby z książki Łukasza Badowskiego i Zdzisława Adamaszka – Matematyka, jaka ukazała się w tej serii wydawniczej. Autorzy udowadniają w niej, że matematyka – jak przystało na królową nauk – wszędzie jest obecna i na wszystkim odciska swoje piętno. Królestwo matematyki pokazane jest głównie poprzez geometrię, ale i np. przez rachunek prawdopodobieństwa i to w sposób szczególny, bo doświadczalny, czego powszechnie się po tej nauce nie spodziewamy.
Autorzy pokazują, iż zjawiska i rzeczy, z jakimi mamy na co dzień do czynienia można nie tylko opisać i wyjaśnić przy pomocy obliczeń matematycznych, ale i samemu zbudować narzędzia czy urządzenia.
Poruszanie się po treści książki jest ułatwione dzięki kolorowym wyróżnikom graficznym górnych rogów książki, wskazujących m.in. na stopień trudności przedstawionych zagadnień i zadań oraz dzięki niezwykle przejrzystemu graficznie ujęciu treści. Na końcu książki przewidziano też miejsce na notatki.(tm)
Matematyka, Łukasz Badowski, Zdzisław Adamaszek, PWN, Warszawa 2016, wyd. I, s. 193