banner

21 września 2014 odeszła od nas nasza redakcyjna koleżanka – Justyna Hofman-Wiśniewska.


 

justynaWspółtworzyła z nami od początku miesięcznik Sprawy Nauki, pisząc głównie o medycynie, ale i sztuce, gdyż z racji wykształcenia oraz zainteresowań zajmowała się sztukami plastycznymi, teatrem i literaturą.
Była bowiem pełną gębą humanistką.

Pochodziła z rodziny artystycznej i choć sama – mimo wykształcenia – sztuką zawodowo się nie zajmowała – miała duszę i osobowość artystki, co przejawiało się nie tylko w talencie plastycznym, ale i w innych atrybutach artystów: niezależności poglądów i sądów, nonkonformizmie, kreatywności, wrażliwości estetycznej. Cechą, którą sobie zjednywała ludzi była bezinteresowność, wrażliwość na krzywdę człowieka i umiejętność dostrzegania pozytywów oraz odrzucania rzeczy nieistotnych.
 
Mimo swojego idealizmu, była realistką w ocenianiu ludzi i świata. Może dlatego – nie mogąc mieć wpływu na rzeczywistość, z którą się od wielu lat mocno nie zgadzała i wskutek której powoli wycofywała się z życia zawodowego - tworzyła w swoim otoczeniu swój bardzo oryginalny i piękny plastycznie świat, niedostępny dla osób postronnych, w którym miejsce było tylko dla sztuki, zwierząt, roślin i tych, których kochała, z którymi się przyjaźniła.

Jako osoba niezależna całe życie była freelancerem.  Pisała dużo, do ostatnich dni życia, ostatnio częściej zagłębiając się w tematykę polityki społecznej, wymagającej wrażliwości i empatii – cech, którymi  była bogato obdarzona. Na Jej dorobek składają się setki artykułów z rożnych dziedzin, recenzje, wydała też dwie książki, z których ostatnia – „Mój” teatr Różewicza, napisana wspólnie z Kazimierzem Braunem, ukazała się w ub. roku.
Udzielała się w Klubie Krytyki Teatralnej polskiej sekcji AICT/IATC przy Stowarzyszeniu Dziennikarzy RP, w którym ostatnio pełniła funkcję sekretarza i opiekunki Koła Młodych Krytyków Teatralnych. Zawsze przyjazna, życzliwa, chętna do pomocy, idealistka i do bólu racjonalistka. Taką ją zapamiętamy…

Anna Leszkowska